Służby miejskie będą liczyć rowerzystów i na wybranych ciągach komunikacyjnych w Bielsku-Białej zainstalowane zostaną liczniki ruchu rowerowego. Na razie nie wiadomo gdzie dokładnie staną urządzenia, ale zielone światło dla pomysłu Bronisława Szafarczyka dały władze. Montaż urządzeń ma usprawnić budowę nowej i poprawę istniejącej infrastruktury rowerowej.

Liczniki rowerzystów mają m.in. Gdańsk, Poznań czy Warszawa, dlaczego nie wdrożyć ich w Bielsku-Białej? Z tym pomysłem zwrócił się do władz miasta radny Bronisław Szafarczyk. - Opinie społeczeństwa o podejmowanych przez miasto działaniach są ważne, nie zastąpią jednak rzetelnych, konkretnych danych o natężeniach ruchu rowerowego. Trudno pozbyć się wrażenia, iż działania miasta są intuicyjne, czasem przypadkowe i niepoparte badaniami natężenia ruchu rowerowego - argumentuje Szafarczyk.

Radny zdaje sobie sprawę, że pomiary natężenia ruchu drogowego to kosztowne analizy, dlatego zaproponował instalację w mieście liczników ruchu rowerowego. Bronisław Szafarczyk zasugerował, by takie urządzenia pojawiły się na wyznaczonym przyjeździe dla rowerów przez ul. Stojałowskiego oraz na budowanej drodze dla rowerów na Łowieckiej.

W odpowiedzi na interpelację wiceprezydent Przemysław Kamiński potwierdził, że polecił Miejskiemu Zarządowi Dróg zakup i montaż liczników ruchu rowerowego. Urzędnicy mają przeprowadzić analizę dostępności do sieci energetycznej oraz możliwości terenowych w obu zaproponowanych przez radnego lokalizacjach.

bak

Foto: Urząd Miasta Poznania/www.poznan.pl