Już drugi rok oko cieszy łąka kwietna przy ul. Partyzantów na wysokości centrum handlowego Gemini Park w Bielsku-Białej. Właśnie kwitną tam tysiące złocieni. Widok jest przeuroczy. W ub. roku o tej porze w tym samym miejscu mogliśmy podziwiać kwitnące maki i chabry.

Maki i chabry to rośliny jednoroczne. W tym roku przy ul. Partyzantów zakwitły rośliny wieloletnie, jak złocienie, wyki i firletki postrzępione. Rośliny wieloletnie kwitną też na pozostałych założonych w ubiegłych latach łąkach kwietnych - przy skrzyżowaniu ulic Żywieckiej i Lenartowicza, po drugiej stronie ul. Partyzantów czy na pętli autobusowej w Kamienicy.

Łąkie kwietne w Bielsku-Białej składają się z naturalnie występujących bylin i traw. To przyjazna środowisku alternatywa dla uciążliwych i kosztownych trawników - nie trzeba ich regularnie kosić, podlewać ani nawozić. Są łatwe w utrzymaniu i mało wymagające, dlatego oszczędzają czas i zasoby. Łąki kwietne są też naturalnym domem dla wielu pożytecznych owadów, a szczególnie pszczół i zapylaczy.

W tym roku w mieście pojawiły się też zupełnie naturalne łąki kwietne. To efekt rozszerzenia na znaczną część terenów stref ograniczonego koszenia traw. Występują one wzdłuż dróg czy na mniej eksploatowanych częściach parków, gdzie regularnie koszony jest tylko niewielki pas zieleni od strony chodnika czy drogi, a pozostały teren jest koszony np. tylko raz w roku.

bb

Foto: Paweł Sowa/Urząd Miejski w Bielsku-Białej