Numizmatyka to hobby, które potrafi być naprawdę kosztowne. Szczególnie, gdy polujemy na naprawdę rzadkie okazy. Z drugiej strony to właśnie one sprawiają, że nasza kolekcja jest tak wyjątkowa. Dlatego dziś przyjrzymy się monetom, które budzą ogromne zainteresowanie wśród kolekcjonerów.

Polskie monety pożądane przez kolekcjonerów

Jeśli chodzi o polski rynek monet kolekcjonerskich, to możemy zapewnić, że znajdziemy wiele ciekawych egzemplarzy. Z pewnością jednym z najbardziej wartościowych z nich jest „pierwszy grosz”. Został on wybity w 1367 roku, a Krakowska Mennica początkowo wybiła raptem 37 egzemplarzy tej monety. Właśnie dlatego jest ona tak cenna dla kolekcjonerów. Niestety, obecnie w zasadzie nie można jej dostać.

Kolejną ciekawą monetą, pochodzącą z czasów Bolesława Chrobrego jest Denar Gnezdun Civitas. W jej przypadku nie wiemy dokładnie, kiedy została wybita. Szacuje się jednak, że było to między 992 a 1025 rokiem. Została wybita ze srebra i aktualnie jest własnością państwa. Z tego powodu zdobycie jej na ten moment jest niemożliwe, choć wielu kolekcjonerów byłoby gotowych dać za nią naprawdę duże pieniądze.

Jeśli chodzi o monety ze złota, to z pewnością powinniśmy wspomnieć o „Portugale”. Wybijano ją od roku 1562 przez około sto lat. Ma ciekawą wartość historyczną, ponieważ związana jest z odkryciami geograficznymi dokonywanymi przez Portugalczyków. Aby opłacić cła za wina czy przyprawy, używali oni takich właśnie monet. Polacy również stworzyli swój odpowiednik zwany właśnie „Portugałem”.

Najdroższe monety świata

No dobrze, pewnie wiele osób chciałoby się dowiedzieć, ile warte są najdroższe egzemplarze kolekcjonerskie na świecie. Istnieją monety, o których marzą kolekcjonerzy. Ich ceny są jednak zawrotne, dlatego też wiele osób nigdy nie będzie mogło sobie na nie pozwolić. Mimo to warto wiedzieć, jakie monety uchodzą za najbardziej pożądane.

A do tych z pewnością zalicza się „Double Eagle”. Moneta została wybita w 1933 roku w Stanach Zjednoczonych i jest stopem miedzi ze złotem w stosunku 9:1. Zaprojektował ją Augustus Saint-Gaudens. Dziś na rynku znajdują się jedynie trzy egzemplarze, co do których mamy pewność odnośnie ich autentyczności. Stąd też ogromna cena pojedynczej monety - 18 mln dol.

Kolejną monetą, która ma naprawdę dużą wartość jest „Flowing Hair Dollar”, czyli egzemplarz pochodzący z roku 1794. Został on wybity ze srebra w Stanach Zjednoczonych. W ramach ciekawostki warto nadmienić, że wyprodukowano aż 162 tys. sztuk tej monety, czyli naprawdę dużą ilość. Jednak do obiegu trafiło raptem 2000 monet. Właśnie z tego powodu obecna wartość pojedynczej sztuki jest tak duża - wynosi bowiem 7 mln dol.

Z kolei „Brasher Doubloon” był monetą, którą sprzedawano podczas publicznych aukcji. Jest to egzemplarz z 1787 roku, którego wartość szacuje się na blisko 9,5 mln dol. Ta moneta również wywodzi się z USA.

Mamy nadzieję, że udało nam się zaciekawić tematem numizmatyki. Jeśli chcielibyśmy zacząć tworzyć własną kolekcję, to ciekawe egzemplarze znajdziemy na stronie numizmatyki.pl

Artykuł sponsorowany