Jeden z najbogatszych Polaków chce ponownie inwestować w Bielsku-Białej. Sobiesław Zasada porzucił już plany budowy centrum kongresowo-biznesowego z 30-metrowym budynkiem i teraz na 19 hektarach na Sarnim Stoku chce zrealizować potężną inwestycję deweloperską z funkcją mieszkaniowo-hotelową. Jak dowiedział się portal, dla planowanej budowy, która bezpośrednio graniczy z zespołem przyrodniczo-krajobrazowym, kilka dni temu wydano decyzję środowiskową. Inwestorem jest spółka Art City Eko-Park z Krakowa.

Wniosek o wydanie decyzji środowiskowej wpłynął do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej w połowie października 2021 roku. W imieniu krakowskiej spółki złożył go pełnomocnik, którym jest bielski architekt. Plany inwestora zakładają budowę „zespołu zabudowy usługowo-mieszkaniowej na pięciu działkach w rejonie ul. Okrężnej”. Inwestycja powstanie na gruncie o powierzchni blisko 19 hektarów. Kilka dni temu urzędnicy wydali decyzję środowiskową dla planowanej budowy.

Królestwo kumaka po sąsiedzku

Od północnego-wschodu teren inwestycji graniczy z Instytutem Badań i Rozwoju Motoryzacyjnego „Bosmal”, od wschodu znajduje się ul. Okrężna. Na jednej z działek, która ma zostać zabudowana, znajduje się tor, z którego korzystają miłośnicy jazdy na kładach i motocyklach. Najbardziej problematyczne wydaje się sąsiedztwo od północy. To zajmujący 11,19 ha zespół krajobrazowo-przyrodniczy „Sarni Stok”, który powstał z mocy uchwały Rady Miejskiej w Bielsku-Białej w 2002 roku. Na tym obszarze występuje m.in. będący pod ochroną kumak oraz fortyfikacje obronne z czasów II wojny światowej.

Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, na gruntach, które są przedmiotem wniosku, dopuszczona została m.in. zabudowa mieszkaniowa i usługowa. Szczegółowo określono także maksymalną wysokość budynków, która jest różna w poszczególnych jednostkach planu. I tak na terenach, gdzie inwestować chce Sobiesław Zasada plan dopuszcza budowę obiektów o maksymalnej wysokości 15 lub 18 metrów, a dla 15 proc. powierzchni zabudowy nawet 24 metrów.

Od tej zasady obowiązuje wyjątek - wysokość jednego budynku o funkcji konferencyjno-kongresowej może wynieść nawet 30 metrów. Radni, którzy w 2013 roku uchwalali plan, byli wyjątkowo wyrozumiali dla jednego z najbogatszych Polaków, który złożył wniosek w tej sprawie po tzw. publicznym wyłożeniu projektu planu do wglądu. Mimo to procedurę powtórzono i zapis znalazł się w dokumentach planistycznych.

 Funkcje mieszkaniowe i hotelowe

Plany sprzed blisko dekady są już nieaktualne. Jak dowiedział się portal, obecnie Sobiesław Zasada planuje na Sarnim Stoku budowę 22 budynków w kilku etapach. Na tę liczbę składa się dwanaście budynków mieszkalnych z ośmioma kondygnacjami naziemnymi i jedną częściowo podziemną o funkcji garażowo-gospodarczej oraz dziesięciu budynków hotelowych o 4-5 kondygnacjach naziemnych z garażami. Na ich dachach planuje się urządzić powierzchnię biologicznie czynną.

Powierzchnia zabudowy, na której powstaną obiekty o funkcji mieszkaniowej i hotelowej wynosi ponad 33 tys. mkw. Oprócz tego zabudowane zostanie kolejne 29 tys. mkw. gruntu, na którym powstaną miejsca parkingowe, drogi czy chodniki. Łącznie na terenie inwestycji zostanie zbudowanych ponad 1800 miejsc postojowych. To wszystko wiąże się z masową wycinką drzew, które momentami bardzo gęsto porastają teren inwestycji i nieodwracalną zmianą obecnego krajobrazu terenu graniczącego z zespołem krajobrazowo-przyrodniczym.

Inwestor planuje „utworzenie terenów urządzonych na bardzo wysokim poziomie, w tym dużą ilość nasadzeń roślin ozdobnych”. Wokół budynków i ścieżek będą pasy zieleni. Nie planuje się wycinki drzew z granicy z zespołem krajobrazowo-przyrodniczym „Sarni Stok”. Aby chronić populację płazów, na obszarze inwestycji zbudowane zostaną oczka wodne. Z decyzji środowiskowej dowiadujemy się, że na gruntach nie stwierdzono cennych siedlisk przyrodniczych, jak również ostoi gatunków roślin i zwierząt (z wyjątkiem kumaka).

Bartłomiej Kawalec