Budowa spalarni nie przyczyni się do obniżenia stawki dyktowanej przez firmę odbierającą odpady od mieszkańców Bielska-Białej, ale uniezależni nas od wzrostu opłaty za składowanie śmieci na wysypisku - zapewnia wiceprezydent Piotr Kucia. O wysokość wydatków poniesionych w zawiązku z planami budowy spalarni, termin referendum oraz możliwe zmiany stawki opłaty za śmieci po zbudowaniu spalarni pytali radni Andrzej Gacek, Piotr Kochowski, Małgorzata Zarębska i Janusz Buzek.

Do pytań grupy radnych odniósł się wiceprezydent Piotr Kucia, który jest odpowiedzialny w magistracie za przygotowania do inwestycji. Z przekazanych informacji wynika, że dotychczas na działania związane z planowaną budową spalarni odpadów samorząd wydał ponad 480 tys. zł. Na tę kwotę składają się koszty dokumentacji - 271,8 tys. zł, zadań w ramach dialogu społecznego z mieszkańcami - 28,7 tys. zł oraz kampanii edukacyjno-informacyjnej - 179,9 tys. zł.

Wniosek nie został złożony

Nie wiadomo, jakie dokładnie działania kryją się pod tymi hasłami. W przypadku dokumentacji najprawdopodobniej mowa m.in. o wykonaniu analizy wielokryteriowej planowanej instalacji czy podpisaniu umowy z firmą, która ma przygotować dokumentację i wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. Dialog z mieszkańcami prowadzony był m.in. podczas debat organizowanych w Bielskim Centrum Kultury, a pod kosztami akcji edukacyjno-informacyjnej mogą kryć się wydatki związane z plakatami, jakie pojawiały się na słupach ogłoszeniowych czy autobusach MZK.

Kiedy wydana zostanie decyzja środowiskowa dla instalacji spalarni odpadów komunalnych? - Na tym etapie sprawy trudno jest określić termin uzyskania przedmiotowej decyzji z uwagi na fakt, iż procedura administracyjna w tym zakresie jest skomplikowana i długotrwała. Zwykle postępowanie w tej sprawie trwa około roku - tłumaczy wiceprezydent Bielska-Białej Piotr Kucia. Dotychczas wniosek nie został złożony. Ze względu na wysoki koszt referendum dopiero po uzyskaniu decyzji środowiskowej w sprawie będą mogli wypowiedz się mieszkańcy miasta.

Będzie obniżka opłat?

Jak informował nasz portal pod koniec 2021 roku, odpowiedzialna za przygotowanie dokumentacji i wniosku jest spółka Zakład Gospodarki Odpadami, która o wydanie decyzji - zgodnie z przepisami ustawy - wnioskować będzie do Prezydenta Miasta Bielska-Białej, ale ten wyłączy się z decydowania we własnej sprawie. Dlatego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej wyznaczy organ zastępczy. W podobnych przypadkach najczęściej jest nim Burmistrz Czechowic-Dziedzic.

Czy budowa spalarni wpłynie na wysokość opłaty za odbiór odpadów, którą obciążani są bielszczanie? W odpowiedzi Piotr Kucia zwraca uwagę, że „o ile powstanie instalacji termicznego przekształcania odpadów przyczyni się do obniżenia i stabilizacji kosztów zagospodarowania i unieszkodliwiania odpadów, tak na samą kwestię stawki odbioru odpadów komunalnych zaproponowanych przez firmę wywozową (obecnie odpady odbiera PreZero - red.) budowa instalacji nie ma istotnego wpływu”.

- Uruchomienie tej instalacji ma na celu przede wszystkim ustabilizowanie ceny poprzez uniezależnienie się od wzrostu cen odbioru frakcji kalorycznej oraz opłaty marszałkowskiej (stawki obwieszcza Minister Środowiska i Klimatu, to opłata za składowanie odpadów na wysypisku, których nie da się ponownie przetworzyć - red.) - zapowiada wiceprezydent Bielska-Białej.

Bartłomiej Kawalec