Dwanaście osób usłyszało już zarzuty w śledztwie dotyczącym działalności tzw. mafii lekowej, która od 2019 roku działała w Bielsku-Białej, Skoczowie, Brennej oraz Gliwicach. Ustalona przez bielską prokuraturę łączna wartość produktów leczniczych wywiezionych z Polski i zbyta na rzecz hurtowni farmaceutycznych w Danii, Holandii czy Litwie przekracza 19 mln zł. Jak dowiedział się portal, wśród osób z zarzutami są dwaj mieszkańcy Bielska-Białej. Prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

Śledztwo w sprawie działalności tzw. mafii lekowej prowadzone jest przez Prokuraturę Okręgową w Bielsku-Białej. Postępowanie dotyczy prowadzonego w okresie od czerwca 2019 do października 2021 przestępczego procederu zbywania produktów leczniczych z naruszeniem ustawy, jak i ich nabywania oraz wywożenia poza terytorium Polski w celu dalszej odsprzedaży z zyskiem przez przedstawicieli aptek.

Odwrócony łańcuch dystrybucji

W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w ostatnich tygodniach doszło do kolejnych zatrzymań w śledztwie. Na polecenia prokuratury funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali dwie osoby prowadzące aptekę, które były zaangażowane w tzw. proceder odwróconego łańcucha dystrybucji produktów leczniczych. Jak dowiedział się portal, osoby te są mieszkańcami Gliwic i w tym mieście zaangażowane były w nielegalny proceder.

Jak wyjaśnia prokuratura, w przypadku zatrzymanych osób przestępstwo polegało na poświadczaniu nieprawdy w fakturach VAT - wysoko specjalistyczne produkty lecznicze były fikcyjnie zbywane na rzecz poradni lekarskich, a w rzeczywistości nabywcami tych produktów byli przedstawiciele hurtowni farmaceutycznej mającej siedzibę na terytorium Republiki Czeskiej. Wskazywane w dokumentach placówki medyczne nie wykonywały żadnej działalności leczniczej ani gospodarczej.

- Zbywanie produktów leczniczych z apteki odbywało się zatem z naruszeniem ustawy Prawo farmaceutyczne. Dotychczas ustalona wartość produktów leczniczych zbytych przez te osoby z naruszeniem ustawy wynosi ponad 9,5 mln zł. Na wniosek prokuratora podejrzani zostali tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy. Za zarzucane im czyny grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności - mówi prokurator Agnieszka Michulec, rzecznik bielskiej Prokuratury Okręgowej.

Powiązania z bielskimi aptekami

Nie były to pierwsze zatrzymania w tym śledztwie, gdyż wcześniej zarzuty usłyszało dziesięć osób. Jak dowiedział się nasz portal, wśród zatrzymanych jest m.in. dwóch mieszkańców Bielska-Białej, wobec których sąd na wniosek prokuratora zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Osoby te były powiązane z aptekami w Bielsku-Białej, Skoczowie czy Brennej. Śledztwo jest rozwojowe i prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

Ustalona dotychczas w śledztwie przez Prokuraturę Okręgowa w Bielsku-Białej łączna wartość produktów leczniczych wywiezionych poza terytorium Polski i finalnie zbyta na rzecz hurtowni farmaceutycznych prowadzonych w Danii, Holandii oraz na Litwie przekracza 19 mln zł. Jednym z badanych wątków śledztwa jest uczestnictwo w obrocie prekursorami narkotykowymi (substancje mające legalne zastosowanie, które często wykorzystywane są do nielegalnej produkcji narkotyków - przyp. red.) oraz prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu produktami leczniczymi bez zezwolenia.

bak