Pasażer taksówki rozsypał na siedzeniu biały proszek i odmówił taksówkarzowi, gdy ten poprosił go o sprzątnięcie tajemniczej substancji. Kierowca podejrzewając, że mogą to być narkotyki, zawiadomił przy pomocy kolegi policję. Kiedy klient zorientował się, że wezwano policjantów, zbiegł.

Wczoraj późnym wieczorem na ul. Cieszyńskiej w Jaworzu doszło do niecodziennego zdarzenia. Po zakończonym kursie taksówkarz zwrócił uwagę pasażerowi, że na siedzeniu rozsypał białą substancję. Klient nie chciał sprzątnąć białego proszku i zaczął się podejrzanie zachowywać. Kierowca podejrzewając, że mogą to być narkotyki, zawiadomił przy pomocy kolegi policję. Kiedy klient zorientował się, że wezwano policję, zbiegł.

Po przybyciu na miejsce policjanci potwierdzili, że rozsypany w taksówce biały proszek to amfetamina. Dyżurny skierował na miejsce przewodnika z psem tropiącym i technika kryminalistyki, który zabezpieczył narkotyk. Stróże prawa rozpoczęli poszukiwania mężczyzny podejrzewanego o ich posiadanie.

Policjanci z Jasienicy w niespełna godzinę namierzyli 39-letniego mieszkańca powiatu bielskiego. W toku dalszych czynności okazało się, że posiadał przy sobie marihuanę i amfetaminę. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara nawet trzech lat więzienia.

bb