Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu chce przedłużenia śledztwa, w którym zarzuty przekroczenia uprawnień usłyszeli m.in. policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. W ostatnich tygodniach kolejnych siedmiu funkcjonariuszy z bielskiego garnizonu usłyszało w tej sprawie zarzuty. Jak ustalił portal, łącznie podejrzanych jest już 18 osób. - Nie można wykluczyć, że kolejne osoby usłyszą w tej sprawie zarzuty - mówi prokurator Waldemar Łubniewski.

Sprawa stała się medialna wiosną zeszłego roku. Pod koniec marca 2021 roku funkcjonariusze katowickiego Biura Spraw Wewnętrznych Policji na polecenie Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu zatrzymali pięciu policjantów bielskiego garnizonu - czterech pracujących w wydziale ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej i komendanta komisariatu w powiecie bielskim, a także osobę cywilną pracująca w lokalnych mediach.

Miał nakłaniać funkcjonariuszy

Zatrzymanych doprowadzono do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień i zostali przesłuchani w charakterze podejrzanych o przestępstwa, za które grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat. Pracownik lokalnych mediów, który zdaniem śledczych miał nakłaniać funkcjonariuszy do popełnienia tych czynów, usłyszał zarzut podżegania policjantów do popełnienia przestępstwa. Mężczyźnie również grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.

W lipcu zarzuty w śledztwie usłyszała następna osoba cywilna związana z lokalnymi mediami, a w listopadzie czterech kolejnych funkcjonariuszy. Jak dowiedział się nasz portal, w ostatnich tygodniach kolejny raz wzrosła liczba osób, którym przedstawiono zarzuty w postępowaniu prowadzonym przez sosnowiecką prokuraturę. Zarzuty przekroczenia uprawnień usłyszało teraz siedmiu funkcjonariuszy z KMP w Bielsku-Białej.

Śledztwo jest rozwojowe

- Po przesłuchaniu i przedstawieniu zarzutów wobec podejrzanych zastosowane zostały wolnościowe środki zapobiegawcze - poręczenia majątkowe w kwocie od 9 do 12 tys. zł, dozoru policji polegającego na zakazie kontaktu z pozostałymi podejrzanymi w śledztwie oraz zawieszenia w wykonywaniu czynności służbowych - poinformował nasz portal prokurator Waldemar Łubniewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.

Jak dodaje prokurator Łubniewski, łącznie w sosnowieckim śledztwie status osoby podejrzanej ma już 18 osób. Nieoficjalnie wiadomo, że w zdecydowanej większości są to funkcjonariusze bielskiego garnizonu. - Nie można wykluczyć, że kolejne osoby usłyszą w tej sprawie zarzuty. Śledztwo jest rozwojowe i bardzo dynamiczne - zapewnia rzecznik prasowy sosnowieckiej prokuratury.

W tej sytuacji prokurator prowadzący postępowanie podjął decyzję o przedłużeniu śledztwa, które formalnie miało zostać zakończone najpóźniej 5 maja. Zgodnie z prawem, wniosek w tej sprawie musiał zostać skierowany do Prokuratury Regionalnej w Katowicach, bo postępowanie trwa już ponad rok. To prokuratura wyższego rzędu musi teraz wydać zgodę na jego przedłużenie.

bak