Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej podzielił się niedawno szczegółami dotyczącymi planowanej przez władze miasta przebudowy ul. 1 Maja. W bliżej nieokreślonej przyszłości ulica ma zostać zamieniona w pierwszą w mieście strefę typu woonerf. Za angielską nazwą kryje się efektowny deptak. Koncepcja drogowców nie do końca przypadła do gustu mieszkańcom, którzy skarżą się, że nikt z nimi nie rozmawia.

- Nie chodzi o to, że jesteśmy na „nie” i sprzeciwiamy się jakimkolwiek zmianom, lecz chcemy wiedzieć, na czym stoimy, bo do tej pory nikt z nami na ten temat nie rozmawiał - mówi Anna Wojtera, mieszkanka ul. 1 Maja, jedna z osób, która podpisała się pod listem, który trafił do władz miasta i mediów.

- Chcemy na przykład wiedzieć, jak zmiana charakteru ulicy wpłynie na kwestie parkowania. Po prostu, czy po przebudowie będziemy mieć miejsce, aby zostawić samochód? - wskazuje. Już teraz mieszkańcy mają z tym problem. Przy 1 Maja ulokowanych jest wiele firm, instytucji i innych placówek publicznych, a miejsc postojowych tam brakuje. Gdy ich ubędzie, będzie więc jeszcze gorzej.

Więcej o wątpliwościach mieszkańców można przeczytać w nowym numerze „Kroniki Beskidzkiej”. Lokalny tygodnik można kupić w kioskach, supermarketach i na stacjach benzynowych. E-wydanie jest dostępne TUTAJ.

MAP

Foto: Marcin Płużek