Miłośnicy sztuki sakralnej powinni szybko udać się do drewnianego kościoła pw. śś. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Łodygowicach, dokąd po gruntownej renowacji wróciła unikalna zasłona wielkopostna. Zasłona, która powstała w 1842 w żywieckim warsztacie cechowym malarza Antoniego Krząstkiewicza (Chrząstkiewicza) zawisła nad ołtarzem głównym i będzie tam do Wielkanocy. Następna taka okazja zdarzy się dopiero za rok!

Zabytek wrócił do Łodygowic po ponad 20 latach niewystawiania. Wychodząc z złożenia, że obraz przemawia bardziej niż słowo, wspomniana zasłona jest swego rodzaju biblią w obrazkach, na której umieszczono najważniejsze fragmenty z ostatnich dni życia Jezusa. Płótno zostało podzielone na dziewięć prostokątnych kwater różnej wielkości obwiedzionych złocistym obramowaniem.

Osiem kwater wypełnia kompozycja figuralna, a dziewiąta otrzymała na osi ciemnobrunatne, neutralne tło. Przedstawiono na nich sceny: 1/Pokutujący św. Piotr. 2/Ostatnia Wieczerza. 3/Pokutująca św. Maria Magdalena. W drugim rzędzie: 4/Podniesienie krzyża. 5/Ukrzyżowanie. 6/Opłakiwanie. W trzecim rzędzie: 7/Modlitwa w Ogrójcu. 8/ Pusta kwatera. 9/Pojmanie Chrystusa. Na rewersie zasłony centralnie ukazano krzyż z narzędziami męki Pańskiej (arma Christi).

Ks. dr Szymon Tracz, konserwator architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej zwraca uwagę na powiązanie tych malowideł bezpośrednio z najlepszymi wzorcami włoskimi. - Dla poszczególnych przedstawień wybrano tradycyjne wzory ikonograficzne, wypracowane jeszcze w XVII wieku, np. sposób ukazania pokutującego św. Piotra lub św. Marii Magdaleny - mówi ekspert.

Zastanawiające jest, iż w scenie Ostatniej Wieczerzy można dostrzec echa słynnego fresku Leonarda da Vinci z tym samym tematem z lat 1494-1498 w Santa Maria delle Grazie w Mediolanie, a w kompozycji Pojmania - rozwiązania ze słynnego fresku Giotta z lat 1303-1306 w Capella Scrovegni w Padwie. - O ile oba wzory mogły być znane z licznych grafik popularyzujących obie kompozycje już w pierwszych latach XIX wieku, to kolorystyka sceny Pojmania, zwłaszcza żółte szaty Judasza mogą sugerować, że Antoni Krząstkiewicz /Chrząstkiewicz/ znał je z autopsji. Nie można przecież wykluczyć jego podróży do północnych Włoch, mimo iż nie mamy na to potwierdzenia źródłowego - wyjaśnia ks. dr Szymon Tracz.

Wszyscy miłośnicy sztuki sakralnej powinni się pospieszyć. Zasłonę wielkopostną można podziwiać w Łodygowicach do soboty. Następna taka okazja dopiero za rok!

Jacek Kachel