Syreny alarmowe zawyły dziś w Bielsku-Białej. Mimo sprzeciwu prezydenta
Pomimo sprzeciwu prezydenta Jarosława Klimaszewskiego i krytyki bielszczan syreny alarmowe zawyły dziś o poranku w Bielsku-Białej. Urządzenia włączyły służby wojewody śląskiego, które mają taką możliwość. W ten sposób uczczono rocznicę katastrofy smoleńskiej.
Wczoraj o poranku komunikat o przeprowadzeniu testu systemu alarmowania opublikował wojewoda śląski. Zgodnie z dyspozycją, włączenie syren zapowiedziano w niedzielę, o godz. 8.41. Data nie jest przypadkowa, w rzeczywistości test systemu ma być upamiętnieniem ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Do podobnych ćwiczeń miało dojść w całym kraju, bo wojewoda realizuje jedynie decyzję ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego.
Pomysł za niewłaściwy uznało wielu samorządowców. Swój sprzeciw wyrazili prezydenci Warszawy, Łodzi, Białegostoku, Poznania, Szczecina, Wrocławia, Sopotu, Gdańska, ale również mniejszych gmin. Nie włączanie syren zapowiedział także prezydent Bielska-Białej. Jarosław Klimaszewski uzasadniał, że to troska o kilku tysięcy uchodźców z Ukrainy, przebywających w naszym mieście, dla których dźwięk syren powoduje traumatyczne wspomnienia związane z wojną.
Krytycznie do pomysłu polityków PiS odnosili się także mieszkańcy Bielska-Białej. Pomimo sprzeciwu o godz. 8.41 syreny alarmowe zawyły w naszym mieście - emitowany był trzyminutowy dźwięk ciągły, tak jak wczoraj zapowiadały służby wojewody. Syreny alarmowe zostały uruchomione przez pracowników Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, którzy mają taką możliwość.
- To co usłyszeliśmy, to syreny uruchomione bezpośrednio przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach. Dotychczas tzw. alarmy treningowe były uruchamiane przez dany samorząd. To PIERWSZY taki przypadek, że centralnie z Katowic, i jak przypuszczamy również ze stolic innych województw, uruchomiono alarm treningowy i na pewno wymagało to dużej determinacji. Obserwujemy tutaj wyjątkowy brak empatii na sytuację naszych ukraińskich gości. Bardzo nam przykro - czytamy w mediach społecznościowych na profilu Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.
bak
Oceń artykuł:
75 178Komentarze 83
Zarówno pretekst by test alarmu przeprowadzić dziś jak i odmowa wykonania go z powodu wrażliwości na uczucia gości świadczą o nieodpowiedzialności i działaniu na szkodę jakiegokolwiek porozumienia w sprawach ważnych dla narodu. Tyle.
przystępują w Wa-wie na Mszy
Ja pytam kto i ile razy dziennie ich rozgrzesza?! Za te kłamstwa!
.

Klauzula informacyjna ›