Miasto ponownie odstąpiło od planów zagospodarowania placu Żwirki i Wigury, na którym stanąć miał zabytkowy tramwaj oraz płaskorzeźby. Na początku 2020 roku informowaliśmy o powrocie do zakurzonej koncepcji przebudowy tego rejonu, wzorowanej na przygotowanym 10 lat temu projekcie. Teraz okazuje się, że ze względu na duże koszty w ub. roku odstąpiono także od realizacji nowego projektu zagospodarowania placu.

Koncepcja zagospodarowania placu Żwirku i Wigury powstała w 2012 roku. Rok później na ścianie kamienicy w centrum Bielska-Białej odsłonięto mural na podstawie widokówki z lat 30. XX wieku przedstawiającej ulicę Zamkową z jadącym po niej tramwajem. Na tle przygotowanego muralu stanąć miały dwa zabytkowe wagony z giętarką szyn. Obok planowano budowę fontanny, a różnicę terenu niwelować miały terenowe schody.

Znacznie skromniejsza inwestycja

Mijały kolejne lata, a projekt nie doczekał się realizacji. Do planów z czasów kadencji Jacka Krywulta w 2020 roku powrócił jego następca na stanowisku prezydenta miasta Jarosław Klimaszewski. Dwa lata temu w budżecie zabezpieczono środki na przygotowanie nowej koncepcji placu, ale urzędnicy zapowiadali, że inwestycja będzie znacznie skromniejsza niż plany sprzed kilku lat.

Dla placu Żwirki i Wigury przygotowana została koncepcja zagospodarowania terenu, którą konsultowano m.in. z miejskim konserwatorem zabytków. Projekt zakładał znaczną przebudowę terenu, w tym m.in. wykonanie nowej podbudowy placu, wyłożenie go nawierzchnią z kostki brukowej, wykonanie klombów kwiatowych oraz ozdobnych nasadzeń krzewów i drzew, wykonanie trawnika, a także położenie geowłókniny, kory i ułożenie obrzeży.

Wymaga dużych nakładów

W centralnej części placu stanąć miał jeden wagon tramwajowy oraz płaskorzeźby przedstawiające rozkład jazdy. Koncepcja przewidywała także przeprojektowanie schodów i toalety. W zeszłorocznym planie inwestycyjnym na dalsze prace związane z rewitalizacją placu w centrum Bielska-Białej zapisano 32 tys. zł, ale środków tych nie wydatkowano. W sprawozdaniu z realizacji budżetu miasta w 2021 roku czytamy krótko, że podjęto decyzję o „odstąpieniu od realizacji zadania”.

Jak ustalił portal, z pomysłu zrezygnowano, bo na etapie przygotowywania koncepcji oszacowano, że inwestycja wymaga zbyt dużych nakładów finansowych. Nie bez znaczenia dla jej losów była także pandemia, która wybuchła kilka miesięcy po decyzji o rozpoczęciu prac nad nową koncepcją placu. - Pandemia i wszystkie związane z nią konsekwencje wpływały negatywnie na poziom inwestycji samorządowych. Priorytetem były rozpoczęte i kontynuowane inwestycje, bieżące utrzymanie miasta, wydatki na oświatę, służbę zdrowia czy pomoc dla przedsiębiorców - argumentują w Ratuszu.

Bartłomiej Kawalec