Przejścia dla pieszych nie będzie. Barierki na odcinku, gdzie potrącono dziecko
Wygrodzenia chodnikowe zostaną zamontowane na 80-metrowym odcinku ul. Jutrzenki w Bielsku-Białej, gdzie niedawno potrącono dziecko. O wyznaczenie w tym miejscu przejścia lub ustawienie słupków z łańcuchami wnioskowali radni Maksymilian Pryga i Karol Markowski. - Brak możliwości wyznaczenia przejścia dla pieszych we wskazanym miejscu wynika z kolizji z istniejącymi drzewami, które powodowałyby przesłonięcie pierwszego w obszarze wejścia na przejście - przekonują drogowcy.
Interpelacja ws. pilnego zabezpieczenia nielegalnego przejścia dla pieszych przy ul. Jutrzenki trafiła na biurko prezydenta Bielska-Białej Jarosława Klimaszewskiego w połowie marca. Czytamy w niej, że na wysokości przedszkola i placu zabaw doszło niedawno do potrącenia dziecka. Wcześniej mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali wnioski, by wyznaczyć w tym miejscu przejście dla pieszych. - Miejsce stało się pewnego rodzaju łącznikiem i skrótem dla wielu mieszkańców osiedla - piszą radni.
Koncepcje wyznaczenia w tym miejsca przejścia negatywnie zaopiniowali urzędnicy Miejskiego Zarządu Dróg. - Brak możliwości wyznaczenia przejścia dla pieszych we wskazanym miejscu wynika z kolizji z istniejącymi drzewami, które powodowałyby przesłonięcie pierwszego w obszarze wejścia na przejście. Warunek ten jest ważny w kontekście nowych przepisów, która mówią, że pieszy na pierwszeństwo przed pojazdem - uzasadnia wiceprezydent Przemysław Kamiński.
Jak dowiedział się portal, w środę doszło do kolejnego spotkania w tej sprawie, na którym udało się wypracować kompromis pomiędzy urzędnikami a radnymi. Do końca kwietnia na ok. 80-metrowym fragmencie ul. Jutrzenki zamontowane zostaną wygrodzenia chodnikowe. Barierki wzdłuż drogi staną na odcinku od bloku pod numerem 3 do wjazdu do sklepu Netto.
bak
Oceń artykuł:
28 28Komentarze 37
Aby osoby starsze, często o kulach mogły przejść do pobliskiego sklepu, muszą pokonać te 120m jedną stroną, następnie wrócić do tego miejsca, drugą stroną ulicy, to daje 240m!
Droga powrotna ze sklepu oznacza już pokonanie dodatkowych 480m!
Gratulacja dla radnego celebryty, z sianem pod sklepieniem!
Przejście podwyższone, działające nieco jako próg zwalniający w tym miejscu jest wręcz konieczne, to samo powinno być wykonane w miejscu obecnego przejścia przy szkole nr 20.
Po prostu trzeba wyciąć drzewa, zrobić przejście i po problemie.
Jest pan Ignorantem!
kompletny brak kompetencji i wyobrazni
Gdyby chcieli wyciąć drzewa, znowu byłoby oburzenie innych i protesty przeciwko wycince.
Społeczeństwo same niech zacznie myśleć i dbać o bezpieczeństwo. Najlepiej wygrodzić chodniki od jezdni wysokimi na 2m ścianami, wtedy nie byłoby dzikich przejść.

Klauzula informacyjna ›