Lekki śmigłowiec patrolowo-interwencyjny nie trafi na wyposażenie Straży Miejskiej w Bielsku-Białej. Informacja o zakupie maszyny i utworzeniu referatu lotnictwa była primaaprilisowym żartem przygotowanym w uzgodnieniu ze strażnikami.

Informacja o zakupie lekkiego helikoptera Robinsona Raven 44 z oświetleniem i kamerą termowizyjną była żartem z okazji 1 kwietnia. Strażnicy miejscy przynajmniej na razie nie będą dysponować tego typu sprzętem do realizowania codziennych zadań patrolowo-interwencyjnych.

Red.