W tym roku nie będzie głosowania na projekty zgłoszone do Budżetu Obywatelskiego w Bielsku-Białej. Na mocy specustawy uchwalonej w związku z wybuchem wojny na Ukrainie miasta na prawach powiatu mogą zamrozić budżety partycypacyjne w latach 2023-24. Częściowo z tej możliwości skorzystał bielski samorząd, czego wyrazem są dwie uchwały Rady Miejskiej.

Zgodnie z planem, w tym roku realizowane będą projekty, które mieszkańcy Bielska-Białej wybrali w formie głosowania w Budżecie Obywatelskim jesienią 2021. W br. w ramach kolejnej edycji BO odbędzie się tylko procedura zgłaszania projektów, ale ich opiniowanie i głosowanie mieszkańców zostają przesunięte na przyszły rok. Automatycznie realizacja zwycięskich projektów nastąpi dopiero w 2024 roku. Szczegółowy kalendarz przyjęto w formie uchwały Rady Miejskiej.

Mieszkańcy Bielska-Białej mogą wydać 8 mln zł. Możliwe duże inwestycje

Możliwość zamrożenie budżetów partycypacyjnych w miastach na prawach powiatu wprowadzono w marcu poprawką senacką do tzw. specustawy ukraińskiej zgłoszonej przez rząd. Ustawodawca dał możliwość zawieszenia dwóch edycji budżetów partycypacyjnych i odwołanie realizacji projektów realizowanych w tym roku, jeśli nie doszło jeszcze do rozpoczęcia prac inwestycyjnych. Rada Miejska Bielska-Białej skorzystała tylko z możliwości zwieszenia i odwołania jednej edycji.

Za przyjęciem dwóch uchwał w sprawie zmian w Budżecie Obywatelskim w Bielsku-Białej głosowało 13 radnych z klubu Jarosława Klimaszewskiego. Przeciwko byli lub wstrzymali się od głosowania radni dwóch pozostałych klubów - PiS i Niezależni.BB.

bak