Obie kamienice są wstydliwym problemem centrum Bielska-Białej. Mowa o budynkach przy ul. 3 Maja 3 i 5, wybudowanych na przełomie XIX i XX wieku według projektu Carla Korna. Jak dowiedział się portal, nieruchomość pod numerem 5, w której większość udziałów posiada gmina, niedługo powinna przejść remont dachu i elewacji. Co z pozostałymi kamienicami przy tej ulicy? Rozmowy z ich właścicielami trwają, ale jeśli nie przyniosą rezultatów, to podjęcie odpowiednich kroków zapowiada miejski konserwator zabytków.

Kamienice przy ul. 3 Maja 3 i 5 w Bielsku-Białej wybudowano odpowiednio w 1898 i 1901 roku. Ich projektantem był jeden z twórców wielkomiejskiego wizerunku centrum miasta Carl Korn. Dzięki temu obie nieruchomości mają bardzo wiele wspólnych cech - to dwupiętrowe kamienice z suterynami i wysokim parterem. Architektura oparta jest na charakterystycznych elementach historyzmu z mansardowymi dachami.

Stwarza zagrożenie dla przechodniów

Obecnie stan techniczny ponad 120-letnich nieruchomości jest zły i bardzo mocno kontrastuje z odrestaurowanym budynkiem hotelu President, wzniesionym w tym samym czasie po drugiej stronie ulicy również według projektu Korna. Sypiąca się elewacja stwarza zagrożenie dla przechodniów - w otoczeniu obu kamienic znajduje się niezwykle popularny przystanek komunikacji miejskiej oraz punkty usługowe. Kamienica pod numerem 3 od 1994 roku widnieje w wojewódzkiej ewidencji zabytków, a sąsiednia nieruchomość została do niej wpisana jesienią ub. roku.

Większościowym właścicielem kamienicy pod adresem 3 Maja 5 jest bielska gmina, lecz udziały posiadają jeszcze trzy osoby prywatne. Wielu bielszczan kojarzy budynek jako kamienicę Grety Fischer, wdowy po zmarłym kantorze bielskiej synagogi Rudolfie Fischer. Przez kilka miesięcy 1989 roku działał tam Wojewódzki Komitet Obywatelski „Solidarności”. Budynek oprócz pięknej historii posiada walory architektoniczne - w fasadzie wyróżnić można wysmukły hełm kryty blachą, z kopułką pokrytą łuską i i sterczyną. Fasada i elewacja południowa ma niezwykle bogaty wystrój architektoniczno-sztukatorski z kartuszami. W bramie znajduje się dekoracyjna kuta krata.

Fasada kamienicy przy ul. 3 Maja 3 posiada trzy facjaty z bogatym detalem architektoniczno-sztukatorskim z attyką ażurową, a na krawędzi dachu wyróżnia się kuta krata. Nieco poniżej dostrzec można będące w złym stanie dwie alegoryczne rzeźby kamienne, trzecia rzeźba znajduje się w arkadzie nad bramą. Cechy zabytkowe posiada także bogata w dekoracje snycerskie stolarka bramy. Dawny przedogródek kamienicy od frontu został zlikwidowany na rzecz chodnika ulicznego i przystanku autobusowego. Nieruchomość ma kilku właścicieli. To osoby prywatne.

Mogą zmotywować właścicieli

O konieczności remontu nieruchomości jest przekonany miejski konserwator zabytków. Jacek Konieczny przyznaje, że w zeszłym roku z jego inicjatywy doszło do wizji lokalnej kamienicy pod numerem 5, a następnie udało się przekonać właścicieli o potrzebie wpisania budynku do rejestru zabytków. - Wspólnota jest w posiadaniu dokumentacji projektowej na remont dachu i elewacji od ul. 3 Maja i deklaruje, że będzie składała w tym roku wnioski o dotacje z budżetu Bielska-Białej - słyszymy. Możliwe, że remont rozpocznie się już w przyszłym roku.

Bardziej problematyczny jest remont prywatnej kamienicy pod numerem 3, ale również innych nieruchomości przy ul. 3 Maja. - Jesteśmy w trakcie rozmów oraz spotkań w celu zachęcania do podjęcia remontu kamienic przy tej ulicy - dodaje Jacek Konieczny. Jeśli to nie wystarczy, miejski konserwator zabytków nie wyklucza sięgnięcia po środki prawne, jakie daje ustawa. - Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków dysponuje narzędziami, które w przypadku gdyby prowadzone rozmowy i zachęty nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, mogą skutecznie zmotywować właścicieli do podjęcia działań na rzecz remontu tych kamienic.

Bartłomiej Kawalec