Dwa klucze, gwiazdy i pastorał. Tajemnicza tarcza herbowa na moście
Trzy firmy chcą przygotować dokumentację projektową rozbudowy ul. Mostowej wraz z budową nowego mostu na rzece Białej - informowaliśmy przed tygodniem na łamach portalu. Władze miasta chcą, aby konstrukcja nowego mostu ma nawiązywała do pierwszej żelbetowej przeprawy w tym miejscu, która powstała w 1895 roku. Znamy jego szczegółowy wygląd i detale wykończeniowe, które prezentujemy obok.
Jak wiadomo, już w 1893 roku sekcja drogowa w Białej przygotowała plan sytuacyjny, w którym wrysowała dwa nowe mosty - jeden stały łączący Bielsko i Biała wzdłuż ul. Głównej oraz drugi zapasowy. Pierwszy był inwestycją rządową realizowaną po zabiegach bialskiego magistratu we Lwowie, a drugi inwestycją miejską.
Obiekt o strategicznym znaczeniu
O ile budowę nowego mostu żelaznego - w miejsce starego, drewnianego - udało się władzom w Białej wpisać do inwestycji krajowych jako obiektu o strategicznym znaczeniu, to drugą przeprawę miasto musiało wziąć na swoje barki. Było to rodzaj umowy wiązanej. Władze we Lwowie zgodziły się na sfinansowanie mostu żelaznego pod warunkiem, że Biała wcześniej wykona własny most, który będzie alternatywną przeprawą na czas budowy głównego mostu.
- Główny ruch towarowy z dworca kolejowego w Bielsku do bogatego w przemysł galicyjskiego miasta siostrzanego Biała ciągnął się (…) przez jedyny most, a następnie przez główną ulicę Białej, dla większości zainteresowanych ze znacznym objazdem. Omawiane ulice, w każdym razie ruchliwe i w większości dość wąskie, z trudem wystarczały dla ruchu towarowego. Ponadto ruch ten musiał zostać czasowo całkowicie wstrzymany podczas remontu głównego jedynego drewnianego mostu. Ze strategicznego punktu widzenia od dawna pożądane było stworzenie drugiej przeprawy dla wozów przez Białkę, więc rada miejska Białej pod przewodnictwem burmistrza dr Johanna Rosnera zdecydowała się na budowę drugiego mostu. Zostało to tak zaplanowane, żeby przez nie otrzymać proste połączenie między koleją towarową w Bielsku a centrum oraz głównym placem w Białej - czytamy w opisie celu budowy.
Żelbeton zamiast drewna czy stali
Na zachętę 17 listopada 1893 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przyznało Białej subwencję w wysokości 4767 koron. Chociaż miasto uznało tę kwotę za daleko niewystarczającą, to 5 października 1894 roku Rada Miejska podjęła decyzję o budowie 26-metrowego mostu i przekazała ją do akceptacji krajowym władzom we Lwowie. 10 listopada plan sytuacyjny zatwierdziło Starostwo w Białej.
Zanim jednak zaczęto przechodzić do realizacji, pojawił się dylemat: jaki most wybudować? Po długich dyskusjach ustalono, że nie będzie to drewno ani żelazo, ale żelbeton. O swojej decyzji Rada Miejska w Białej powiadomiła władze 20 grudnia 1894. O przygotowanie wstępnego kosztorysu i planu zwrócono się do Gustawa Adolfa Wayssa, który był inżynierem budownictwa lądowego, pionierem żelbetu i betonu zbrojonego. Od 1885 miał on prawa do patentu Moniers, który wykonywał jego firma GA Wayss & Cie.
Inwestycja z obywatelskim wsparciem
Budowa mostu Moniers o rozpiętości 26 m nad rzeką Białą oraz systemu jazów z betonu przylegającego do mostu postępowała szybko, gdyż okoliczni mieszkańcy Bielska i Białej wykazali się postawą obywatelską i szybko przekazali swoje grunty pod inwestycję.
W drugiej połowie lipca 1894 rozpoczęto drążenie przyczółków mostowych. Podłoże okazało się gliniaste z obu stron i kontakcie z wodą zamieniało się w tłuste błoto. Z tego powodu postanowiono fundamenty osadzić głębiej. 30 lipca zakończono wykop prawego przyczółka i zabezpieczono wykop fundamentowy ścianką szczelną. Przyczółki wykonano z kamienia łamanego z zaprawą cementową. Odwadnianie było prowadzone ręcznie za pomocą trzech zwykłych pomp budowlanych.
W dzienniku budowy czytamy: - Podczas zamurowywania lewego przyczółka zaczęto bić pale pancerza sklepienia mostu, w sumie pobito 42 pali. Pod koniec sierpnia przyczółek lewy był gotowy, a do 6 września rusztowanie i szalunek. Produkcja siatki Monier na szalunku zakończyła się 9 września i wszystko zostało przygotowane tak, aby aplikacja betonu Monier mogła rozpocząć się następnego dnia. Stało się to 10 dnia o godzinie 7:00 i trwało do 23:00 tego samego dnia. Teren budowy oświetlano przy dużej ilości światła, dzięki czemu sklepienie ukończono w 16 godzin. W tym celu przerobiono 130 m3 betonu, który został wyprodukowany przez dwie mieszarki, a łącznie zatrudniono 80 pracowników. Jedna z maszyn mieszających znajdowała się na lewym brzegu i napędzana była lokomobilą, drugą na prawym brzegu kierowała jedna z fabryki właściciela farbiarni Herr Wilha. Schlesinger opracował w tym celu rozszerzoną transmisję.
Dwa klucze, gwiazdy oraz pastorał
Sklepienie mostowe zalano i pozostawiono do 20 września do utwardzenia. Okładanie kamieniem i fugowanie ukończono 5 października, a następnie na moście przez cztery dni kładziono asfalt. Szalunek sklepienia został rozebrany 17 października. W tym samym czasie została zamontowana balustrada poręczy mostu. Była to bardzo ciekawa metaloplastyka. Na środku mostu umieszczono coś, jakby tarczę herbową, na której widniały dwa klucze i gwiazdy, a pośrodku pastorał. Jak dotąd, nie udało się znaleźć przekonującego wytłumaczenia dla takiej symboliki. W połowie grudnia gotowe były podjazdy i most został dopuszczony dla niewielkiego ruchu.
Warto podkreślić, że w trakcie budowy cały czas pracowała pompa odśrodkowa Szöllige, która odprowadzała wodę. Szczególnie trudne chwile budowlańcy i okoliczni mieszkańcy przeżyli w październiku.
11 października spadł uporczywy deszcz. - Woda w Białce (w rzece Białej - przyp. J.K.) podniosła się tak w tym dniu, że o 6 rano młynówka nie mogła już tego przejąć. Należało otworzyć tamy na starym jazie i w ciągu kwadransa woda spłynęła nowym jazem na wykopane dno. Pogotowie przeciwpowodziowe i obserwacje trwały przez całą noc. Stopa jazu nie była zagrożona. Wymycia spowodowane powodzią dna ok. 2 m poniżej jazu były wypełnione workami z piaskiem.
Nowoczesny most mamy
Deszczowa pogoda utrzymywała się z drobnymi przerwami przez kilka dni. Koryto nie mogło zostać opróżnione. W międzyczasie wykonano prace nasypowe za korpusem jazu i dwoma bokami jazu. Kiedy wydawało się, że pracę dobrną spokojnie do finału, 31 października wróciły intensywne opady, które trwały do 3 listopada. Z tego powodu zabezpieczenie koryta rzeki nastąpiło dopiero 9 listopada.
Roboty ziemne, zbrojeniowe i szalunki oraz prace murarskie wykonywali budowlańcy Karola Korna z Bielska pod nadzorem firmy GA Wayss & Cie. Mimo trudnych warunków pogodowych i dodatkowych prac związanych z zabezpieczaniem brzegów i wykonaniem głębszych niż zakładano wykopów, prace zakończyły się w założonym terminie jednego roku.
8 czerwca 1895 roku przeprowadzono próbę obciążenia mostu. Od tego momentu Bielsko i Białą połączył nowy most i można było przystąpić do budowy rządowego mostu na ul. Głównej. Ostateczny rachunek za most firma wystawiła w styczniu 1896 na sumę 26143 korony. Prace nad zabezpieczeniem okolicznych brzegów prowadzono jeszcze w 1897. Tak przebiegała budowa mostu Moniers. Znamy jego szczegółowy wygląd i detale wykończeniowe, które prezentujemy obok.
Jacek Kachel
Oceń artykuł:
46 2
Autor: Jacek Kachel
Historyk, dzienikarz, fotograf. Autor dwudziestu książek






Klauzula informacyjna ›