Uchodźcy z okolic Bielska-Białej nie chcą do Niemiec. Wierzą, że wojna wkrótce się skończy
Stu ukraińskich uchodźców przebywających w okolicach Bielska-Białej otrzymało propozycję wyjazdu i zamieszkania w Niemczech, ale nikt nie był zainteresowany. Aby pomóc uchodźcom, starosta bielski zorganizował nawet dwa autokary. Ukraińcy wolą jednak pozostać u nas, gdzie jak mówią, bliżej im do ojczyzny.
Powiat bielski od ponad dwudziestu lat związany jest umową partnerską z niemieckim powiatem w Nadrenii. Niemcy w ramach współpracy zaproponowali przyjęcie u siebie ok. stu uchodźców, którzy obecnie znajdują się w okolicach Bielska-Białej.
- Nasi partnerzy z niemieckiego powiatu Rhein-Erft (okolice Kolonii) zaproponowali przyjęcie u siebie ok. 100 uchodźców. To jedna z form wsparcia, które zgłosili na początku marca podczas rozmowy ze starostą bielskim. Niemcy zaproponowali, aby przysłać do nich całe rodziny - matki z dziećmi i dziadkami. Mieliby oni trafić do domów rodzin w powiecie Rhein-Erft, które wyraziły wolę ugoszczenia uchodźców ukraińskich. Starosta Andrzej Płonka podjął się zadania zorganizowania transportu dwóch autobusów - relacjonuje Magdalena Fritz, rzeczniczka Starostwa Powiatowego w Bielsku-Białej.
Jak się jednak okazuje, żadna z osób, którym przedstawiono propozycję wyjazdu nie wyraziła zainteresowania przeprowadzką. - Możliwość wyjazdu w okolice Kolonii przedstawiono w ośrodkach, w których przebywają Ukraińcy w naszym powiecie. Nikt nie wyraził wtedy takiej woli. Starosta Płonka poinformował o takiej możliwości także w sąsiednich powiatach: żywieckim i cieszyńskim, gdzie było w tym czasie najwięcej uciekinierów wojennych. Tam także nikt się nie zgłosił.
Przyczyną braku zainteresowania miała być chęć pozostania w stosunkowo niedalekiej odległości od ojczyzny, gdzie wciąż przebywają bliscy uchodźców. Jak twierdzi starosta Andrzej Płonka, Ukraińcy wierzą, że wojna wkrótce się skończy i będą mogli wrócić do kraju. Z tego powodu nie chcą wyjeżdżać nigdzie dalej, by móc jak najszybciej wrócić do swoich mężów, ojców i braci i pomóc w odbudowie Ukrainy.
Starostwo Powiatowe w Bielsku-Białej zapewnia, że nadal chce pomagać w wyjeździe zainteresowanych osób poza granice Polski. - Nie rezygnujemy z tematu, ponownie będziemy docierać do uchodźców, którzy znaleźli schronienie w naszym powiecie - informuje Magdalena Fritz.
ak
Oceń artykuł:
33 9Komentarze 12
- poradziło sobie na saxach - bez znajomości niemieckiego , czy angielskiego
Nie wspominając już o wieku i płci tychże uchodźców.

Klauzula informacyjna ›