W okupowanym porcie w Bierdiańsku nad ranem wybuchł pożar. Z początkowych informacji wynikało, że mogą płonąć magazyny z ropą naftową lub rosyjski statek. Kilka dni temu propagandowe media rosyjskie opublikowały film, na którym widać rozładunek pojazdu wojskowego w porcie. Tymczasem ukraińskie Ministerstwo Obrony poinformowało o zatopieniu rosyjskiego desantowca „Orsk", który prawdopodobnie był celem ostrzału rakietowego.

100-tysięczny Bierdiańsk leżący nad Morzem Azowskim jest cały czas kontrolowany przez wojska rosyjskie. Kilka dni temu okupanci ukradli z portu kilka statków załadowanych zbożem, które zostały odholowane przez rosyjskie okręty. Dziś nad ranem słychać tam było wybuch, a następnie doszło do pożaru. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele zdjęć i nagrań przedstawiających sytuację. Według tych informacji, płoną najprawdopodobniej zbiorniki z ropą naftową lub rosyjski statek.

Tymczasem ukraińskie Ministerstwo Obrony poinformowało o zrealizowaniu celu i zatopieniu w porcie w Bierdiańsku rosyjskiego desantowca „Orsk”, który najprawdopodobniej był celem ostrzału rakietowego. To duży okręt widoczny na zamieszczonym pod artykułem propagandowym w Russia Today.

Kilka dni temu rosyjskie media propagandowe opublikowały film, na którym okupanci, korzystając z infrastruktury portowej w Bierdiańsku, rozładowują sprzęt wojskowy. Na nagraniu widać transport pojazdu opancerzonego z charakterystycznym symbolem „Z” stosowanym przez Rosjan.

bak