Rady Osiedla bez dodatkowych funduszy. Żaden z radnych nie zabrał głosu
Rady Osiedla w Bielsku-Białej nie otrzymają dodatkowych funduszy na działalność statutową. Na posiedzeniu komisji bezpieczeństwa i samorządności Rady Miejskiej, do której trafił wniosek Rady Osiedla Grunwaldzkiego w tej sprawie, żaden z radnych nie zabrał nawet głosu, by odnieść się do prośby. Wniosek został odrzucony.
Wniosek Rady Osiedla Grunwaldzkiego dotyczył zwiększenia kwoty na działalność statutową z 8 tys. zł do 20 tys. zł rocznie w związku z sytuacją gospodarczą i szalejącą inflacją. Pismo trafiło do Biura Rady Miejskiej i decyzją przewodniczącego Janusza Okrzesika zostało skierowane do rozpatrzenia przez komisję bezpieczeństwa i samorządności.
Prośba została przedstawiona przez przewodniczącego komisji Rafała Ryplewicza na lutowym posiedzeniu. Radni bardzo często publicznie chwalą się swoim zaangażowaniem w działalność Rad Osiedli czy podkreślają ważną rolę jednostek pomocniczych w funkcjonowaniu samorządu, ale w sprawie wniosku o zwiększenie funduszy nikt nie zdecydował się zabrać głosu. Z protokołu wynika, że w posiedzeniu udział wzięło siedmiu z ośmiu członków komisji. Obecnie byli przedstawiciele wszystkich trzech klubów radnych.
Po posiedzeniu przewodniczący Ryplewicz skierował do Rady Osiedla Grunwaldzkiego pismo, w którym podziękował za inicjatywę i wyraził nadzieję, że w przyszłości możliwe będzie zwiększenie budżetu Rad Osiedli na ich działalność statutową. Uzasadniając decyzję odmowną, podkreślił, że wpływy do budżetu Bielska-Białej spadły w br. o 147 mln zł, a szalejąca inflacja ogranicza zaplanowane wydatki inwestycyjne.
- Należy jeszcze wspomnieć, że miasto co roku musi dokładać coraz więcej środków do prowadzenia oświaty, gdyż subwencja na tel cel w coraz mniejszym stopniu pokrywa wszystkie koszty - dodał przewodniczący Rafał Ryplewicz.
bak
Oceń artykuł:
28 22
Klauzula informacyjna ›