Nagroda dla najpiękniej rozświetlonego miasta już w Bielsku-Białej - foto
Nagroda dla Bielska-Białej w wojewódzkim etapie konkursu Świeć się z Energą trafiła wczoraj do instytucji pomocowych, które przekażą go potrzebującym. Lodówki, pralki, sokowirówki, odkurzacze i miksery o łącznej wartości 10 tys. zł otrzymają cztery bielskie placówki. Część sprzętu będzie służyła uchodźcom z Ukrainy.
Bielsko-Biała w drodze po prestiżowy tytuł. Nasze iluminacje robią furorę MAMY TO!
Konkurs Święć się z Energą na najpiękniej rozświetlone miasto ma wymiar charytatywny. W tym roku dzięki wygranej w etapie wojewódzkim do Bielska-Białej trafił sprzęt AGD, który ma służyć najbardziej potrzebującym. Wczoraj w sali sesyjnej ratusza wiceprezydent Adam Ruśniak przekazał sprzęt na ręce przedstawicielek Towarzystwa Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia, Centrum Obsługi Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych, Podbeskidzkiego Ośrodka Interwencji Kryzysowej i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Centrum Obsługi Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych otrzymało lodówkę oraz lampę UV-C, która trafi do placówki nr 2. Podbeskidzki Ośrodek Interwencji także dostał lodówkę, sokowirówkę i mikser ręczny. Również lodówka, trzy pralki, kuchnia, mikrofala, odkurzacz i sokowirówka trafiły do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Natomiast Towarzystwo Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia otrzymało odkurzacz, sokowirówkę i mikser ręczny.
Pierwotnie Towarzystwo Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia zamierzało przekazać sprzęt rodzinom afgańskim, które do naszego miasta przyjechały w grudniu ub. roku, ale teraz trzeba rozważyć, czy uchodźcom ukraińskim nie będzie on bardziej potrzebny. Jak szacuje Grażyna Staniszewska, przewodnicząca TPBBiP, w Bielsku-Białej przebywa obecnie ponad 2 tys. uchodźców z Ukrainy. Towarzystwo cały czas lokuje ich w domach bielszczan, gdyż nie chce dopuścić do tego, aby przybysze nocowali na dworcach czy w galeriach handlowych.
Pani Grażyna apeluje do mieszkańców Bielska-Białej i okolic o przeznaczenie przynajmniej jednego pokoju w każdym domu dla rodziny uchodźców. Sama wzięła pod swój dach pięcioosobową rodzinę.
bb
Foto: Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
19 49Komentarze 21
Walnęłaś jak dzik pustą głową w sosnę...
A nasi rodzice z głodowymi emeryturami muszą chodzić z końca parkingu.
Albo ktoś nie ma już domu i może w nagrodę jeździć MZK za friko.
Okropne.

Klauzula informacyjna ›