Mieszkańcy Bielska-Białej masowo przycinają korony drzew, bo te zasłaniają im panele słoneczne. Sprawę poruszył ogrodnik miejski Dariusz Gajny, który pokazał efekty prac przy ul. Górskiej. Urzędnik apeluje o rozważny montaż instalacji i umiejętną pielęgnację drzewostanu.

- Kilka drzew „dopadły” panele słoneczne - napisał Dariusz Gajny w mediach społecznościowych, załączając zdjęcia mocno zredukowanych koron drzew rosnących wzdłuż ul. Górskiej. Ogrodnik miejski przyznaje, że w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej znajduje się „cała masa zgłoszeń dotyczących wycinki drzew z uwagi na zasłanianie paneli słonecznych”.

- Pracownicy magistratu starają się wnosić sprzeciw - ale jak wiadomo ustawa o ochronie przyrody - chociaż drzew to akurat mało co chroni - nie daje zbyt wielu możliwości - dodaje.

Dariusz Gajny zwraca uwagę, że w wielu przypadkach panele na dachach są zacieniane przez drzewa miejskie i taka sytuacja miała miejsce właśnie na wspomnianej ul. Górskiej. - Zarządca drogi wydał zgodę na przecinkę zaznaczając, że nie może być większa nić 30 proc. i oto efekt. Oczywiście, po zgłoszeniu telefonicznym pojechałem na miejsce, gdzie był już pracownik Urzędu Marszałkowskiego - dzięki za wsparcie, tym bardziej, że tak jak ja był już po godzinach pracy i w drodze do domu, wezwaliśmy Straż Miejską i dalej sprawa będzie procedowana - stwierdza urzędnik.

Ogrodnik miejski apeluje do bielszczan o rozważny montaż paneli fotowoltaicznych, a gdy już zachodzi potrzeba redukcji korony, wykonanie cięć zgodnie ze standardami pielęgnacji. Czasem redukcja korony może trwać etapowo nawet kilka lat, ale dzięki temu zminimalizuje się straty w drzewostanie.

bak