Nowa nawierzchnia ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Cieszyńskiej została częściowo zdewastowana, a następnie niechlujnie naprawiona - irytuje się bielszczanin. Rowerzysta interweniował w tej sprawie za pomocą aplikacji ZgłoszeniaBB, ale trasa nadal jest „zasypana gliną z mieszaniną żwiru i asfaltu”. MZD przeprasza i zapowiada położenie asfaltu, gdy pozwoli pogoda.

- Przez ostatnich kilka lat "jak na zbawienie" czekaliśmy na zakończenie remontu fragmentu ul. Cieszyńskiej. Ulica została oddana do użytku, jednak tu i tam są punkty niedokończone, a co gorsza, pojawiają się miejsca, gdzie nowiutka nawierzchnia chodników, jak i ścieżek rowerowych - wykonana za miliony zł - została już rozryta, zdewastowana i tak pozostawiona. Jednym z takich miejsc jest skrzyżowanie ul. Cieszyńskiej i Skrzydlewskiego - napisał do redakcji Czytelnik.

Do pisma załączył zdjęcia fragmentu ścieżki rowerowej, gdzie ta łączy się z jezdnią. Na pewnym odcinku nawierzchnia bitumiczna została częściowo zdjęta, a następnie odtworzona i wypełniona mieszaniną, która „klei się do butów i kół rowerowych”. - Poświęciłem swój czas, wykonałem zdjęcia i zgłosiłem ten problem poprzez aplikację ZgłoszeniaBB. Przyjechała ekipa, zasypała glinę jakąś mieszaniną żwiru i asfaltu, po kilku dniach dostałem powiadomienie, że zgłoszenie zostało zrealizowane i zamknięte - relacjonuje.

W tej sytuacji bielszczanin ponownie zgłosił ten sam problem. Tym razem sprawa została od razu zamknięta z wiadomością, że naprawa nastąpi w pierwszym półroczu br. - Czyli do tego czasu fragment chodnika i ścieżki rowerowej będzie zawalony gliną i trzeba go omijać - stwierdza Czytelnik.



Zapytani o sprawę urzędnicy przyznają, że obecny sposób naprawy ścieżki rowerowej jest tymczasowy. - Ze względu na okres zimowy, gdzie jest ograniczony dostęp do produkcji nawierzchni asfaltowej - w tym przypadku konieczne jest wyprodukowanie nawierzchni w kolorze czerwonym - nie było możliwe wykonanie robót. W najbliższym czasie przy sprzyjających warunkach atmosferycznych wykonawca w ramach udzielonej gwarancji odtworzy brakujący fragment nawierzchni. Za wszelkie utrudnienia z góry przepraszamy - odpowiadają w MZD.

bak

Foto: Czytelnik