Klub radnych PiS chce, by Rada Miejska w Bielsku-Białej upamiętniła 120. rocznicę otwarcia Domu Polskiego. Jak czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały, była to pierwsza i przez długie lata jedyna polska instytucja działająca w mieście zdominowanym przez Niemców, którzy sprzeciwiali się jej otwarciu. Założycielem i pomysłodawcą Domu Polskiego był ks. Stanisław Stojałowski.

Dom Polski przy ul. Blichowej 40 (dziś ul. Partyzantów - red.) uroczyście otwarto 19 października 1902 roku. - Była to pierwsza i przez długie lata jedyna polska instytucja działająca w mieście. Jej założyciel i pomysłodawca, ks. Stanisław Stojałowski, chciał stworzyć polski dom kultury, gdzie Polacy - którym utrudniano osiedlanie się w Bielsku - mogliby spotkać się po pracy, czytać polskie gazety, oglądać polskie przedstawienia teatralne. Chciał również, aby to miejsce stało się przystanią dla wszystkich polskich organizacji - czytamy w projekcie uchwały Rady Miejskiej.

W uchwale przytoczono powitalne słowa ks. Stojałowskiego, które w 1902 cytowała gazeta „Wieniec i Pszczółka”. - Celem tego polskiego domu jest nauka i praca nad wyrobieniem w nas prawdziwego ducha narodowego (...) Ojczyzna jest »matką«, a nie »kochanką« - uczucie miłości Ojczyzny nie może być oparte na zmysłach, czczych urojeniach i chwilowych uniesieniach, miłość dla Ojczyzny matki ma być poważną, spokojną, roztropną i taką, aby jej nigdy szałem nie zaszkodzić - bo szał zakochania bywa i zawsze być może szkodliwy (…). A jeszcze jedno: My działamy wedle zasady: niech każdy przed swym domem zamiecie, a będzie czysto na świecie”.

W czasie uroczystości otwarcia Domu Polskiego prawdziwy bój o polskość toczył się na ulicach miasta, gdzie niszczono polskie flagi, a Polacy byli przez ludność niemiecką bici, opluwani i odsyłani do domów. Od samego rana, by utrudnić dotarcie na uroczystości, uzbrojona ludność niemiecka zablokowała m.in. dworzec kolejowy, co w swoich relacjach przytaczała zarówno polska, jak i niemiecka prasa. - Jego otwarcie, okupione polską krwią przelaną na ulicach miasta, to prawdziwy punkt zwrotny w dziejach miasta i całego regionu - czytamy w uchwale.

Jak oceniają niemieccy historycy, w uroczystości otwarcia Domu Polskiego w Bielsku-Białej uczestniczyło ok. 2 tys. Polaków z całego regionu. Instytucja stała się nie tylko symbolem walki z germanizacją, ale też inspiracją dla okolicznych mieszkańców do działania - była siedzibą spółdzielni, biblioteki, czytelni, kasy samopomocy, teatru ludowego, Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, partii politycznych czy związków zawodowych.

bak