Rewitalizacja parku Włókniarzy z przeszkodami. Przetarg będzie unieważniony?
Kolejny raz kosztorys inwestorski okazał się niedoszacowany względem ofert firm, które chcą realizować inwestycję w Bielsku-Białej. Mowa o rewitalizacji parku Włókniarzy, gdzie samorząd planował przeznaczyć na prace 5,25 mln zł, a oferty są o ponad 3 mln zł droższe.
W ostatnich dniach w bielskim magistracie otwarto oferty w postępowaniu przetargowym na rewitalizację parku Włókniarzy wraz z przebudową placu Mickiewicza. Na realizację prac samorząd planował przeznaczyć 5,25 mln zł. W wyznaczonym terminie wpłynęły dwie oferty - obie znacząco przekraczają kosztorys - tańsza opiewa na 8,38 mln zł, a droższa na blisko 9 mln zł. Aktualnie trwa analiza złożonych ofert. Nie zapadła decyzja o unieważnieniu postępowania.
Przetarg dotyczy modernizacji placu Mickiewicza i rewitalizacji parku Włókniarzy. Przedmiotem projektu jest m.in. przywrócenie historycznego układu ścieżek na placu, rewitalizacja parku i otwarcie rzeki dla mieszkańców. W tym celu usunięty będzie niezwykle inwazyjny rdest, który rośnie na brzegu rzeki. Zgodnie z planem, prace miały potrwać do 30 czerwca.
bak
Wizualizacja: APP Wowczak
Oceń artykuł:
11 16Komentarze 13
Jak na urzędnika przystało piszesz głupoty.
Profesjonalne programy do kosztorysowania są aktualizowane na bieżąco. Jeśli kosztorys jest niedoszacowany na ca. od 3 do 4 milionów to robił go dyletant i powinien zostać wywalony z roboty w trybie natychmiastowy - powinien też pokryć straty pracodawcy.
Kosztorysy, które wykonują moi pracownicy, nawet w obecnych czasach i przy tej płynności cen, mieszczą się w granicach max. +- 5% w stosunku do kosztorysów inwestorskich. Sporadycznie może to być + 10% przy dużych konstrukcjach np. mostowych gdzie stal stanowi znaczący udział w kosztach. Ale dbam o to żeby moi pracownicy mieli odpowiednie narzędzia (oprogramowania) i nie oszczędzam na aktualizacjach tegoż.
Wg mojej oceny ofertą najbardziej zbliżoną kwotowo do dzisiejszych realiów jest ta na 9 mln. Podał bym ją w Euro z odpowiednimi klauzulami np. rozliczenia po kursie dnia, sposobu przeliczania itp. Natomiast termin wykonania z tym zakresem jaki jest założony do przetargu to najwcześniej koniec sierpnia 2023 r. Właśnie zaczęła się druga dekada marca roku bieżącego. Zostało więc raptem 3 i pół miesiąca czasu, a poza wyrżnięciem 5 drzew (zakładam, że nielegalnym) nic nie zrobiono. Do tego trzeba dodać minimum miesiąc na pogaduchy "decyzje" w urzędzie. Odwołania oferentów, ekologów itp. Zanim, więc, zapadną jakiekolwiek decyzje będziemy mieli lipiec br. W sumie to tyle w temacie.
Jest jeszcze jedna rzecz, której nie wiemy, ale można się jej domyślać. Kosztorys, jaki był podłożony pod przetarg, raczej nie był opracowany 2 tygodnie temu, tylko może i nawet 5-6 miesięcy temu (max. 6 miesięcy wg PZP).
Rzuć kamieniem, jeśli nigdy nie złożyłeś oferty na projekt, która była wyższa niż zamawiający przewidział.

Klauzula informacyjna ›