Miasto apeluje do hotelarzy o kwaterowanie uchodźców. Będzie refundacja 120 zł za dobę
Wszystkie miejsca utworzone w jednostkach miejskich z myślą o uchodźcach z Ukrainy są już zajęte - dowiedział się portal. Wczoraj samorząd zwrócił się z apelem do lokalnych hotelarzy, by kwaterowali uchodźców. Koszt ich pobytu w hotelach będzie refundowany.
W Bielsku-Białej nie ma już miejsc w jednostkach miejskich, które miały przyjmować uchodźców wojennych z Ukrainy. Miasto przyjęło łącznie ok. 360 osób, mając do dyspozycji m.in. 110 miejsc noclegowych przy ul. Filarowej czy 30 w bielskim POIK. Urzędnicy nie dysponują szacunkami dotyczącymi liczby uchodźców, które otrzymały schronienie u osób prywatnych na terenie naszego miasta, ale spodziewać się można, że jest ich jeszcze więcej niż w jednostkach miejskich.
Wczoraj władze samorządowe wystosowały apel do lokalnych hotelarzy z prośbą, by kwaterowali uchodźców z Ukrainy. - Wszyscy angażujemy się teraz w pomoc dla nich i po raz kolejny pokazujemy, że nigdy nie jesteśmy obojętni na ludzką krzywdę. Bielsko-Biała od pierwszych dni wojny pomaga ukraińskim uciekinierom. Zbieramy dla nich dary, zapewniamy darmową komunikację, przygotowujemy miejsca w szkołach i przedszkolach dla dzieci uchodźców i - przede wszystkim - oferujemy miejsca noclegowe - czytamy w rozesłanym piśmie.
- W tej chwili wszystkie zabezpieczone przez bielski samorząd miejsca do spania zostały wykorzystane. Dlatego zwracamy się do Państwa z apelem o wsparcie dla obywateli Ukrainy. Wszystkich właścicieli i zarządców hoteli, pensjonatów oraz domów wczasowych, którzy byliby w stanie przyjąć uchodźców prosimy o kontakt - czytamy. Zakwaterowanie uchodźcy wojennego będzie refundowane w kwocie 120 zł za dobę. Kwota ta ma obejmować nocleg i trzy posiłki.
bak
Oceń artykuł:
42 44Komentarze 28
Tak czy siak, damy rade. Polacy zawsze lepiej sprawdzają się w czasie kryzysu niż w czasie pokoju. A im gorszy kryzys tym Polacy nagle bardziej jednoczą się.
to wtedy bedzie tak rodzinnie

Klauzula informacyjna ›