Content marketing to nazwa, która w ostatnich latach robi większą karierę. Czy jednak jej faktyczne znaczenie jest tak oczywiste, jak się wydaje? Do czego może służyć podmiotom komercyjnym? Wreszcie, czy content marketing to tylko artykuły? Poniżej próbujemy odpowiedzieć na te pytania!

Co to jest content marketing?

Sformułowanie to bardzo często jest używane w odniesieniu do jakichkolwiek treści publikowanych w internecie wraz z odnośnikiem do konkretnej witryny. Takie publikacje mogą faktycznie być przejawem content marketingu, ale nie muszą. Z drugiej strony sam content marketng jest pojęciem znacznie szerszym. Czym więc faktycznie jest? W największym skrócie, to tworzenie i dystrybucja takich treści, które okazują się dla odbiorców interesujące, angażujące i skłaniają do działań, na których zależy danej marce, względnie sprawiają, że marka ta zapada w pamięć w konkretnym kontekście.

Jak można zauważyć, istotnym celem content marketingu jest wywołanie u odbiorcy konkretnych reakcji - np. skłonienie ich do rozważenia zakupu, poprawa nastawienia względem marki, budowa jej rozpoznawalności, czy wreszcie edukowanie co do przydatności danego produktu lub usługi.

Content Marketing a SEO

Wspomnieliśmy wcześniej o publikacjach zawierających linki. Faktycznie, część treści content marketingowych zawiera odnośniki. Nic w tym zresztą dziwnego, dobry content doskonale współgra z prowadzeniem działań pozycjonerskich.

Zależność ta wynika z co najmniej kilku powodów, z których dwa są szczególnie istotne. Jeden to prosty fakt, że rozbudowane, kompleksowe treści po prostu mają spore szanse na uzyskanie widoczności na frazach z tzw. długiego ogona i częściej pasują do algorytmów sprawdzających zależności semantyczne.

Drugi powód to fakt, że właściciele zadbanych stron internetowych o dobrej widoczności chętniej zgadzają się na publikację u siebie treści linkujących do danego miejsca, jeśli teksty te po prostu mogą zainteresować czytelników danego bloga lub portalu.

Jest i trzeci aspekt sprawy. Dobry content publikowany na stronie docelowej po prostu sprawia, że z czasem, wraz z kolejnymi publikacjami, zawartość domeny jest coraz mocniej kojarzona przez algorytm wyszukiwarki jako dobrze wypełniająca dany temat.

Czy content marketing to tylko artykuły?

Tu dochodzimy do jeszcze jednego wątku, który często jest błędnie rozumiany. Wbrew potocznym opiniom content marketing to nie tylko artykuły. Właściwie może być to każda forma treści - od umiejętnie formułowanych wpisów w serwisach społecznościowych przez wartościowe infografiki aż po materiały wideo i coraz popularniejsze ostatnimi czasy podcasty.

Co do zasady, forma, w jakiej serwowana jest treść, może być naprawdę bardzo zróżnicowana, istotne jest natomiast to, czy faktycznie pełni ona zadania, o których wspomnieliśmy w początkowej części niniejszego artykułu.

Warto jednak jasno podkreślić, iż różnicowanie formy tyko dla odhaczania kolejnych wariantów content marketingu mija się z celem. Owszem, warto co jakiś czas wypróbować nowego medium, jednak właśnie - wypróbować, sprawdzić czy i jak działa, wyciągnąć wnioski.

Dlaczego? Ponieważ dobrze przemyślany content marketing powinien opierać się na przemyślanej strategii. Elastycznej, uwzględniającej pole do ewentualnych modyfikacji, ale określającej co chcemy osiągnąć i w jaki sposób chcemy weryfikować, czy cele te są osiągane (oraz w jakim czasie).

Ważna jest też dystrybucja treści

Content marketing to jednak nie tylko tworzenie treści, lecz również dbałość o to, aby faktycznie docierała ona do odbiorców. Łatwo o tym zapomnieć, a przecież przy narastającym szumie informacyjnym jest to kwestia kluczowa.

Jak więc dbać o dystrybucję? Możliwości jest wiele:
  • promocja we własnych kanałach social media;
  • informacja w newsletterze;
  • optymalizacja pod kątem widoczności w Google;
  • ekspozycja na częściej odwiedzanych podstronach;
  • jeśli istnieje uzasadnienie finansowe - również promocja poprzez płatne reklamy.

Oczywiście, to tylko przykładowe formy dystrybucji contentu, a katalog możliwych działań jest jak najbardziej otwarty. Warto jednak i tę kwestię uwzględniać w czasie projektowania strategii. W końcu właśnie od tego zależy, czy nasze wysiłki przy tworzeniu treści będą miały szansę paść na odpowiedni grunt.

Artykuł sponsorowany