Tragiczna śmierć pracownika Grupy Kęty pod Kijowem
Grupa Kęty poinformowała o śmierci 38-letniego pracownika fabryki w Borodiance pod Kijowem, która należy do spółki Alupol LLC. Kilka dni temu przedsiębiorstwo, którego zakład znajduje się także w Bielsku-Białej, poinformowało o czasowym zaprzestaniu działalności dwóch oddziałów firmy na terenie pogrążonej wojną Ukrainy.
Tragiczna wiadomość pojawiła się wczoraj w mediach społecznościowych Grupy Kęty, której zakłady produkcyjne znajdują się również w Bielsku-Białej. Przedsiębiorstwo zajmujące się przetwórstwem i wytwarzaniem aluminium poinformowało o śmierci 38-letniego pracownika zakładu spółki Alupol LLC, który znajduje się w Borodiance, kilkadziesiąt kilometrów od Kijowa.
- W ósmym dniu inwazji na Ukrainę wojska rosyjskie zbombardowały dzielnice mieszkaniowe Borodianki, gdzie znajduje się należący do Grupy Kęty zakład Alupol LLC. Z ogromnym smutkiem i żalem zawiadamiamy, że wczoraj (piątek - red.) w wyniku działań wojennych w Borodiance zginął pracownik naszego zakładu Alupol LLC, Kostia Patłaj. Miał 38 lat, był korektorem matryc. Straciliśmy Kolegę o dużej wiedzy i doświadczeniu, lubianego i szanowanego - czytamy.
Grupa Kęty od wielu lat jest obecna na rynku wschodnim. W podkijowskiej Borodiance posiada zakład produkcyjny, a w Kijowie spółkę handlową. Według sprawozdań finansowych, ok. 5 proc. jej eksportu trafia na rynek ukraiński. W dniu ataku wojsk rosyjskich na Ukrainę spółka poinformowała o czasowym zaprzestaniu działalności obu spółek ze względu na bezpieczeństwo pracowników. - Wstrzymanie produkcji w zakładach ukraińskich nie będzie miało wpływu na obsługę klientów w innych krajach - zapewniono w komunikacie. Zarząd przedsiębiorstwa podjął decyzję o zaprzestaniu współpracy z kontrahentami z Rosji i Białorusi.
bak
Oceń artykuł:
58 14
Klauzula informacyjna ›