Nowa nawierzchnia asfaltowa na świeżo wyremontowanym odcinku ul. Komorowickiej cieszy kierowców często przejeżdżających przez centrum Bielska-Białej. Nie wszyscy użytkownicy drogi są jednak zadowoleni. Okazuje się bowiem, że drogowcy nie przywrócili ważnego oznakowania ulicy. Czy dzieciom uczęszczającym do pobliskiej szkoły zagraża niebezpieczeństwo?

- Zakończył się remont ul. Komorowickiej (pomiędzy Piłsudskiego i Stojałowskiego), a proszę zauważyć, że przy szkole nr 10 nie pojawiły się ponownie barierki ochronne (zapobiegające wybiegnięciu na jezdnię), nie ma znaku informującego o przejściu dla pieszych, nie ma też wymalowanej zebry. A za chwilę, po feriach dzieci wracają do szkół i o wypadek nietrudno. Bo kierowca ma ustąpić pieszemu na przejściu, ale musi być ono oznaczone. Na tej ulicy kilka metrów dalej było drugie przejście, również nie jest oznaczone, nie ma znaku i zebry. MZD nabrało wody w usta i nie ma w tym temacie żadnego wytłumaczenia, bo wiedzą, że zaniedbali sprawę, bo na szybko otwierali ulicę, bez należytego wykończenia. Jak teraz zamontują znaki na nowo ułożonych chodnikach? Będą je rozbierać? A te barierki przy szkole? Mieli ostatnio wystarczającą pogodę i słoneczne dni, żeby chociaż zebry wymalować. I co? Nie wymalowali - napisał w ub. tygodniu do redakcji zbulwersowany Czytelnik.

Dzieci wróciły po feriach do szkół, są barierki, ale "zebry" jak nie było, tak nie ma. Pojawiły się za to znaki pionowe (widoczne na zdjęciach). Zapytaliśmy więc w Miejskim Zarządzie Dróg, dlaczego wspomniane przejście dla pieszych nie zostało oznakowane i zabezpieczone tak, jak miało to miejsce wcześniej.

- W ramach przebudowy ul. Komorowickiej wprowadzona została strefa ograniczonej prędkości do 30 km/h. W celu wymuszenia respektowania ograniczenia na przedmiotowej ulicy, w ścisłym obszarze uspokojenia ruchu ul. 11 Listopada, odcinek od ul. Targowej do ul. 11 Listopada został wykonany z kostki granitowej. Na brukowanym odcinku wyznaczone zostały dwa sugerowane przejścia dla pieszych. Należy tutaj dodać, że nie będą one oznakowane oznakowaniem pionowym i poziomym (wyznaczono jedynie pasy sugerujące miejsca przekraczania jezdni z innego koloru kostki). Zmiana nawierzchni oraz wprowadzenie ww. ograniczenia wpłynęły na rezygnację z utrzymania dotychczasowych, w pełni oznakowanych dwóch przejść przy ul. Targowej. Jednocześnie informuję, że na wysokości Szkoły Podstawowej nr 10 są zamontowane wygrodzenia chodnikowe, chroniące dzieci m.in. przed przekraczaniem jezdni poza przejściem dla pieszych. Oznakowanie przejścia dla pieszych wraz z pozostałą częścią oznakowania poziomego ulicy Komorowickiej zostanie wykonane przy sprzyjających warunkach atmosferycznych - poinformował nas zastępca dyrektora ds. administracji drogowej w MZD Marcin Burdziński.

Jak widać, nie jest tak, że Miejski Zarząd Dróg „nabiera wody w usta”. Wręcz przeciwnie, gdy tylko woda opadowa wokół przestanie zamarzać, drogowcy przystąpią do malowania „zebry”. A przynajmniej można mieć taką nadzieję.

ak