Ludzie bez maseczek i dystansu społecznego. Czy to koniec pandemii?
W ostatnich dniach z pierwszych stron gazet nie schodzi temat wojny na Ukrainie. Informacje dotyczące sytuacji za wschodnią granicą kraju odbijają się szerokim echem w każdej niemal dziedzinie życia. Dużo mniej pisze się i mówi o koronawirusie, ale bielscy medycy ostrzegają, że o pandemii wciąż nie można zapominać. Zagrożenie istnieje i nie powinniśmy go lekceważyć.
Jak pokazują statystyki Ministerstwa Zdrowia, w ciągu ostatniego tygodnia w Bielsku-Białej i powiecie bielskim potwierdzono łącznie 364 zakażenia COVID-19. Dobowa liczba nowych zakażeń utrzymuje się praktycznie na stałym poziomie, co oznacza, że pandemia nie minęła. Ludzie jednak zdają się o niej powoli zapominać.
- Rzeczywiście, w ostatnich dniach coraz mniej osób myśli o maseczkach czy dystansie społecznym. Zakażenia ciągle się pojawiają. Co prawda jest ich nieco mniej - oddziały covidowe są likwidowane, obserwujemy mniej przyjęć w szpitalach. Ale trzeba pamiętać, zwłaszcza przy obecnej sytuacji na Ukrainie, że wyszczepialność na wschodzie Europy była i jest o wiele niższa niż w Polsce. Na szczęście, omikron powoduje łagodniejsze objawy, jednak nadal osoby niezaszczepione mogą go ciężko przechodzić. W skali kraju ciągle mówi się o 200-300 zgonach dziennie - tłumaczy prezes Beskidzkiej Izby Lekarskiej Klaudiusz Komor.
Dziś Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej poinformował o likwidacji wszystkich łóżek covidowych, co ma związek z malejącą liczbą nowych zakażeń. Do normalnej pracy wraca oddział kardiologiczny, który do do tej pory był przeznaczony wyłącznie dla pacjentów z COVID-19. Placówka apeluje, aby zgłaszali się chorzy, którzy z powodu pandemii SARS CoV-2 unikali leczenia.
Ale medycy obawiają się, że w obecnej sytuacji pandemia może nabrać nowego tempa, podobnie jak było z grypą hiszpanką w czasie I wojny światowej. Bielsko-Biała szykuje się do akcji szczepienia uchodźców wojennych z Ukrainy. - Szpital Miejski przystąpi do szczepień uchodźców z Ukrainy. W ramach narodowego programu szczepień wszystkie osoby, które nie miały wcześniej takiej okazji zostaną zaszczepione. Po to, by mogły czuć się bezpiecznie - poinformował nas dr Klaudiusz Komor.
ak
Oceń artykuł:
29 56