Pochówki zostały wstrzymane. Wojsko okupuje miejscowy cmentarz
Samochód firmy wodno-kanalizacyjnej został wczoraj ostrzelany przez wojska rosyjskie, gdy naprawiana była infrastruktura Bierdiańska. Ranny cywil trafił do szpitala - poinformował p.o. mera Ołeksander Swidło. W mieście nie działa internet i telewizja. Wstrzymane są pochówki, bo wojsko okupuje miejscowy cmentarz.
Coraz bardziej dramatyczna jest sytuacja w Bierdiańsku, położonym nad Morzem Azowskim mieście partnerskim Bielska-Białej. Wczoraj wieczorem p.o. mera Ołeksander Swidło nagrał film do mieszkańców. Urzędnik pomimo propozycji ze strony wojsk rosyjskich nie oddał władzy ani nie współpracuje z okupantem. W odwecie agresor zajął siedzibę władz miejskich - najprawdopodobniej dlatego władze Bielska-Białej utraciły kontakt ze swoim miastem partnerskim. Obecnie pracuje ponad 100 urzędników miejskich, ale nie wiadomo skąd koordynowane są ich działania.
Mieszkańcy Bierdiańska mają problem z dostępem do internetu. Wieżę telewizyjną okupują oddziały rosyjskie, podobnie jak miejscowy cmentarz, gdzie wstrzymane zostały pochówki. Jak przekazał Swidło, wczoraj ostrzelano samochód firmy wodno-kanalizacyjnej, której pracownicy naprawiali uszkodzoną infrastrukturę. Ranny cywil trafił do szpitala, na szczęście nic nie zagraża jego życiu. Wczoraj wczesnym popołudniem pocisk wystrzelony przez wojska rosyjskie uszkodził infrastrukturę portu.
Nad ranem władze miasta potwierdziły informację o braku prądu w całym Bierdiańsku. Są problemy z zasilaniem na dużych podstacjach. Mieszkańcy naprawiają maszty, na których nadal wiszą flagi Ukrainy. Nocą zostały uszkodzone. - Bierdiańsk to Ukraina - zapewniają władze miasta.
Kilka minut po godz. 8.00 czasu polskiego w mieście ogłoszono alarm bombowy. - Większość wojska (rosyjskiego - red.), które znajdowało się w naszym mieście, wyjechało wesprzeć nacierające siły (od kilku dni trwają ciężkie walki o sąsiedni Mariupol - red.). Cieszymy się, że wyczerpują się zasoby ludzkie wroga. Ale wciąż ma dużo pocisków... Podobno najbliższe dwa dni będą dla nas najtrudniejsze... - to kolejny komunikat adresowany do mieszkańców Bierdiańska.
bak
Oceń artykuł:
23 0