Przed południem zakończyło się kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego w bielskim Urzędzie Miejskim. Jak dowiedział się portal, ok. 150 uchodźców uciekających przed wojną na Ukrainie zostało przyjętych pod dach przez mieszkańców Bielska-Białej, a kolejnych kilkadziesiąt osób ma schronienie w jednostkach miejskich. Władze miasta utraciły kontakt z Bierdiańskiem.

Dziś po godz. 10.00 kolejny raz zebrał się sztab kryzysowy w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej. Podczas posiedzenia z udziałem najważniejszych urzędników poinformowano, że do naszego miasta dotarło już kilkuset uchodźców wojennych z Ukrainy - ok. 150 z nich zostało przyjętych pod dach przez bielszczan, kolejnych kilkadziesiąt osób otrzymało schronienie w różnych jednostkach miejskich. Liczby te potwierdziła w rozmowie z portalem Grażyna Staniszewska.

Władze Bielska-Białej utraciły kontakt z p.o. mera Bierdiańska Ołeksandrem Swidło. W czwartek z władzami ukraińskiego miasta rozmawiał prezydent Jarosław Klimaszewski, ale kolejna próba kontaktu nie powiodła się. Nieformalną drogą udało się jedynie nawiązać kontakt między mieszkańcami obu miast. Od nocy miasto w pełni kontrolowane jest przez rosyjskie wojska - więcej o sytuacji pisaliśmy TUTAJ.

bak