Śródziemie zaczyna się na Podbeskidziu - taką maksymą od lat kierują się pasjonaci świata stworzonego przez J.R.R. Tolkiena z Bielska-Białej. W tym roku członkowie Powrotu Bractwa Śródziemia obchodzą dwudziestolecie swojego istnienia. Z tej okazji wraz z Domem Kultury w Mikuszowicach Krakowskich zorganizowali „Dzień Tolkienowski”. Głównym punktem wydarzenia był spektakl teatralno-muzyczny.

W sobotnie popołudnie w „Mikrze” (Dom Kultury w Mikuszowicach Krakowskich) przy ul. Żywieckiej 302 licznie zgromadzili się miłośnicy świata czarodziejów, krasnoludów, hobbitów i elfów wykreowanych przez J.R.R. Tolkiena, a później zekranizowanych przez Petera Jacksona. 15 lutego obchodziliśmy bowiem 20-lecie kinowej premiery pierwszej części „Władcy Pierścieni”. Swoje dwudziestolecie obchodzą również członkowie Akademii Fantastyki i Japońskich Sztuk Walki oraz Powrotu Bractwa Śródziemia z Bielska-Białej.

Okazja jest nie byle jaka - postanowiono zatem, że wspólnie z kierownictwem mikuszowickiego domu kultury zorganizowany zostanie „Dzień Tolkienowski”. Wydarzenie rozpoczęło wspólne czytanie wybranych fragmentów dzieł legendarnego pisarza, które zebranej publiczności przybliżyli dyrektor Miejskiego Domu Kultury Zbigniew Hendzel, kierowniczka „Mikry” Agnieszka Kawecka oraz rzeczniczka MZK w Bielsku-Białej Agnieszka Dąbrowska. Zainicjowano tym samym tegoroczne Ogólnopolskie Czytanie Dzieł Tolkiena, które swój finał będzie miało 25 marca w Książnicy Beskidzkiej.

Po wspólnym czytaniu organizatorzy zaprosili zebranych na wyjątkowe widowisko audiowizualne osadzone w świecie fantasy, po raz pierwszy połączone z muzyką na żywo. Największe hity znane z trylogii „Władca Pierścieni” oraz „Hobbit” wykonywali Włóczykije oraz znakomite solistki. Tematem przewodnim przedstawienia była jakże aktualna w ostatnich dniach walka dobra ze złem. Wstęp na wydarzenie był wolny, natomiast liczba miejsc mocno ograniczona. Po przedstawieniu muzyczno-teatralnym chętni mogli m.in. zmierzyć się z aktorami w grach planszowych o tematyce tolkienowskiej.

Tekst i foto: Adam Kanik