Czy w Bielsku-Białej powstanie Miejska Rada Kobiet? Chce tego bielski okręg Partii Razem, który złożył w tej sprawie petycję do przewodniczącego Rady Miejskiej. W uzasadnieniu wniosku czytamy, że podobne organy opiniodawczo-doradcze działają już m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Rzeszowie, Kielcach, Wadowicach czy Jastrzębiu-Zdroju.

Petycja wpłynęła do Biura Rady Miejskiej i decyzją przewodniczącego Janusza Okrzesika została skierowana do Komisji spraw, wniosków i petycji. W treści dokumentu czytamy, że powołanie Miejskiej Rady Kobiet pozwoli na reprezentowanie na forum różnych środowisk zawodowych i społecznych. Jaki jest cel powołania Rady Kobiet? To m.in. działanie na rzecz równości kobiet i mężczyzn, diagnozowania potrzeb mieszkanek, upowszechniania idei równości kobiet i mężczyzn czy współpraca i wspieranie instytucji i organizacji działających na rzecz praw kobiet.

Zadaniem nowego organu opiniodawczo-doradczego byłoby współtworzenie miasta równych szans i poprawa jego zarządzania w tym zakresie. - Polsce wciąż daleko do państw realizujących postulaty równouprawnienia kobiet. W światowym rankingu równości płci Polska zajmuje aktualnie 30. miejsce. Ten wynik pokazuje, że zmiany społeczne zatrzymały się u nas w pół drogi.

Autorzy petycji zwracają uwagę, że w Radzie Miejskiej w Bielsku-Białej zasiada tylko kilka kobiet (pięć na 25 mandatów - red.). - Tymczasem bielszczanki są bardzo dobrze wykształcone i stanowią więcej niż połowę populacji miasta (wg GUS za rok 2020, bielszczanek jest 89 574, a mężczyzn 80 182), ale ich reprezentacja w organach decyzyjnych bielskiego samorządu wypada bardzo słabo.

- Powołanie Miejskiej Rady Kobiet zaradzi brakowi reprezentacji kobiet w bielsko-bialskim samorządzie oraz pozwoli na uzupełnienie miejskich uchwał i stosowanych w mieście rozwiązań o kobiecy punkt widzenia - czytamy. Organ rozpatrujący petycję ma 90 dni na udzielenie odpowiedzi.

bak