Kulisy nieudanych rozmów w ratuszu. Wersja Niezależnych.BB
Po publikacji naszego porannego artykułu Fiasko rozmów w bielskim ratuszu. Janusz Okrzesik zostanie odwołany redakcja portalu otrzymała obszerną informację na temat wczorajszego spotkania przedstawicieli Stowarzyszenia Niezależni.BB i jego klubu radnych z prezydentem Jarosławem Klimaszewskim i reprezentantami jego klubu radnych, którą podpisał Jarosław Zięba, prezes Stowarzyszenia Niezależni.BB. - Jak uzgodniono wcześniej - czytamy - tematem rozmów miało być wypracowanie porozumienia programowego do końca obecnej kadencji samorządu. Niestety, rozmowy zakończyły się niepowodzeniem. Publikujemy nadesłaną informację bez skrótów.
"Do pogorszenia dobrze układającej się na początku kadencji współpracy doszło już jakiś czas temu. Po styczniowej sesji Rady Miejskiej, gdy na wniosek radnych z zaplecza Jarosława Klimaszewskiego, wbrew Niezależnym.BB, przegłosowano likwidację osiedlowych projektów budżetu obywatelskiego, obie strony postanowiły usiąść do rozmów. Ustalono wtedy, że 21 lutego przedstawiciele obu grup spotkają się, aby wypracować treść porozumienia programowego, które realizowane miało być wspólnie do końca obecnej kadencji samorządu, a więc przez najbliższe 1,5 roku. Obie strony miały przygotować swoje propozycje w tym zakresie.
Zgodnie z ustaleniami, Niezależni.BB przygotowali propozycję porozumienia, która nawiązywała do postulatów zapisanych we wspólnym dokumencie programowym z początku kadencji, a w części wynikało także z nowych uwarunkowań, które pojawiły się w ostatnim czasie. Wśród postulatów Niezależnych.BB znalazły się m.in. przywrócenie projektów osiedlowych w ramach budżetu obywatelskiego, przywrócenie środków w wysokości co najmniej 200 tys. zł rocznie do dyspozycji każdej z rad osiedli czy nowe zadania związane z walką ze smogiem.
Z kwestii, które nie były zapisane w pierwszym porozumieniu pojawiły się m. in. temat budowy spalarni odpadów, w zakresie którego Niezależni.BB zaproponowali niepodejmowanie żadnych zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dotyczącym lokalizacji spalarni odpadów w Wapienicy przed rozstrzygnięciem referendum lokalnego co do jej budowy. Była też mowa o utworzeniu klastra energetycznego obniżającego koszty energii dla bielskich przedsiębiorców oraz podjęciu uchwały krajobrazowej porządkującej estetykę reklam w mieście. W dokumencie zawarte zostały także postulaty dotyczące komunikacji publicznej, edukacji, kultury oraz zwiększenia kontroli nad inwestycjami deweloperskimi w mieście.
Niestety, podczas spotkania 21 lutego nie doszło do dyskusji nad propozycjami programowymi. Prezydent Jarosław Klimaszewski stwierdził, że przedmiotem rozmów z jego strony może być jedynie porozumienie programowe na przyszłą kadencję samorządu, czyli na lata 2024-2028, przy jednoczesnym poparciu jego kandydatury na prezydenta miasta w przyszłych wyborach. Stanowisko takie było ze strony Niezależnych.BB nie do przyjęcia.
- Przed nami jeszcze półtora roku, a może nawet dwa lata, kadencji i chcemy skupić się na rozwiązywaniu problemów, które są przed nami w trudnych finansowo czasach. Prezydent natomiast chciał rozmawiać tylko i wyłącznie o poparciu w wyborach. Jeśli go poprzemy, to możemy coś wspólnie zrobić, zdawał się mówić prezydent. My tymczasem już teraz chcemy rozwiązywać konkretne sprawy bielszczan. Nie zgadzamy się, żeby całą pracę w samorządzie podporządkować kampanii wyborczej, i to przez dwa lata - mówi Małgorzata Zarębska przewodnicząca klubu radnych Niezależni.BB.
Podczas spotkania nie były omawiane sprawy personalne. Jedynym motywem związanym ze stanowiskami było stwierdzenie Krzysztofa Jazowego, że konsekwencją spotkania będzie złożenie wniosku o odwołanie Janusza Okrzesika z funkcji przewodniczącego Rady Miejskiej.
Uczestnikami spotkania za strony Niezależnych.BB byli: szefowa klubu radnych Małgorzata Zarębska, prezes Stowarzyszenia Jarosław Zięba i radny Tomasz Wawak. Drugą stronę reprezentowali prezydent Jarosław Klimaszewski oraz radni Krzysztof Jazowy i Maksymilian Pryga".
Wkrótce portal bielsko.biala.pl przedstawi wersję zdarzeń prezydenckiego klubu radnych.
Oceń artykuł:
36 29Galeria:
Komentarze 33
Tak działa polityka...
Ciekawy jestem wersji prezydenckiego klubu radnych.
W roku 2023 w dodatku coraz głośniej mówi się o przedłużeniu kadencji o pół roku, aby wybory nie odbywały w bezpośrednim sąsiedztwie parlamentarnych, które też mają być jesienią 2023.
Więc formalnie masz rację, ale rzeczywistość jest taka, że radni i prezydent przyszłej kadencji będą mieli na cokolwiek wpływ od 2024 roku.
Ale to są czystej wody domysły. Dziwię się, że coś takiego jak 2024 się tam znalazło.
W roku 2023 w dodatku coraz głośniej mówi się o przedłużeniu kadencji o pół roku, aby wybory nie odbywały w bezpośrednim sąsiedztwie parlamentarnych, które też mają być jesienią 2023.
Więc formalnie masz rację, ale rzeczywistość jest taka, że radni i prezydent przyszłej kadencji będą mieli na cokolwiek wpływ od 2024 roku.




Klauzula informacyjna ›