Nowoczesne wagony nie dotrą do Bielska-Białej. EIC Klimczok tylko do Katowic
PKP Intercity odebrały pierwszą pulę nowoczesnych wagonów wyprodukowanych przez Fabrykę Pojazdów Szynowych w Poznaniu. Według początkowych informacji, tabor miał kursować na trasie z Gdyni do Bielska-Białej, ale ostatecznie do naszego miasta nie dotrze. Od marca nowoczesne pociągi będą jeździć znad morza przez Warszawę tylko do Katowic.
Na początku roku spółka PKP Intercity odebrała osiem z puli 81 nowych wagonów wyprodukowanych przez poznańską Fabrykę Pojazdów Szynowych H. Cegielski. Kontrakt warty ponad blisko 700 mln zł jest opóźniony - pozostałe składy mają docierać do kolejowego przewoźnika do końca 2022 roku. Wagony są przystosowane do poruszania się z prędkością nawet 200 km/h, posiadają klimatyzację, mają być bardzo dobrze wyciszone, a każde miejsce posiadać ma dostęp do gniazdka.
Dodatkowo w wagonach pojawią się wzmacniacze sygnału komórkowego oraz dostęp do bezprzewodowego internetu. Wszystkie składy, które trafiły już do spółki PKP Intercity, to wagony bezprzedziałowe drugiej klasy, łącznie ma być ich 27. Zamówienie obejmuje także wagony przedziałowe pierwszej (7 sztuk) i drugiej klasy (27 sztuki), wagony bezprzedziałowe drugiej klasy z wieszakami na rowery (10 sztuk) i wagony przedziałowe drugiej klasy dostosowane do przewozu osób niepełnosprawnych (10 sztuk).
Według początkowych informacji, nowoczesne wagony miały trafić do pociągów InterCity i Express InterCity, w tym na linię z Kołobrzegu/Gdyni do Bielska-Białej. Jak podał kilka dni temu portal rynek-kolejowy.pl, od marca najnowsze nabytki PKP Intercity będą w weekendy kursować w składzie pociągu EIC Klimczok. I tu niemiła niespodzianka dla mieszkańców naszego miasta - nowoczesne wagony nie będą dojeżdżać do Bielska-Białej.
- EIC Klimczok natomiast będzie kursować od 19 marca w każdą sobotę z Katowic do Gdyni przez Warszawę, a w niedziele - z Gdyni do Katowic (co ciekawe, Klimczok to szczyt w granicach Bielska-Białej - jednak ten pociąg, w tym rozkładzie jazdy, do tego miasta nie dojdzie) - pisze branżowy portal zajmującym się kolejnictwem.
bak
Oceń artykuł:
11 182Komentarze 60
Zazdrośnicy także pukają do drzwi gabinetów do polityków, a potem wystarczą 1-2 telefony albo rozmowa no i potem zdziwienie. Czemu Od Katowic, czy z Gliwic a nie z Bielska-Białej. Z drugiej strony dziwne to ponieważ pociągi i tak musza jechac przez Katowice, ale zwyczajnie chodzi raz o prestiż, no zaczynają jazdę z Katowic, a dwa, że pasażer z Podbeskidzia, musi, chcąc nie chcąc zahaczyć o regionalne koleje sląskie i zostawić te 14 zeta w kasie wojewódzkiego przewoźnika. Jeśli pociąg Pendolino albo IC zacznie jeździć często z Bielska-Białej, to kasa zostaje w IC a tak przesiadka ( tam i powrót ) i cześc kasy idzie do przewoźnika regio. Polityka i biznes.
Niech nazywa się n.p. kopalnia Bzie

Klauzula informacyjna ›