Śmieci bielszczan mają pierwszeństwo. Odwet za kwestionowanie budowy spalarni?
Władze Bielska-Białej w odwecie za kwestionowanie budowy spalarni śmieci w Wapienicy wypowiedziały umowę na zagospodarowanie odpadów z gminy Jasienica - przekonuje wójt Janusz Pierzyna. Miasto odpiera zarzuty i zapewnia, że wypowiedzenie umowy związane jest z brakiem miejsca na składowisku. - Gmina Jasienica to największy dostawca odpadów spośród wszystkich gmin powiatu bielskiego. Konieczne są doraźne działania, które pozwolą na zachowanie ciągłości odbiorów odpadów od bielszczan - odpowiadają w Ratuszu.
Sprawa stała się medialna kilka dni temu, gdy relacja z przebiegu sesji Rady Gminy Jasienica pojawiła się na stronie internetowej tamtejszego Urzędu Gminy. W komunikacie czytamy, że podczas styczniowej sesji wójt Janusz Pierzyna poinformował radnych gminy, że „miasto Bielsko-Biała wymówiło od lipca (2022 roku - red.) umowę na odbiór odpadów komunalnych”.
Wątpliwości co do lokalizacji spalarni
„Wójt nie ma wątpliwości, że to reakcja na zakwestionowanie sensu budowy spalarni śmieci w Wapienicy przy granicy Bielska z Międzyrzeczem Górnym. Gmina Jasienica podkreślała, że spalarnia ma powstać w miejscu, gdzie już teraz natężenie ruchu samochodów jest olbrzymie, dodatkowe transporty pogłębią więc problem. Dodatkowo spalarnia ma powstać na stosunkowo niewielkiej przestrzeni, co tym bardziej będzie niekorzystnie oddziaływać na całe środowisko w okolicy”.
W dalszej treści pojawia się apel wójta gminy Jasienica. - Oczekujemy dalszej dobrej współpracy z miastem, tak jak miało to miejsce przez całe lata, a nie emocjonalnych reakcji na nasze poważne wątpliwości co do lokalizacji spalarni - mówił wójt Pierzyna (cytowany przez Urząd Gminy).
O komentarz do okoliczności wypowiedzenia porozumienia pomiędzy gminami zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. Jak wyjaśnia w rozmowie z portalem rzecznik prasowy Tomasz Ficoń, na bielskim składowisku odpadów w Lipniku powoli kończy się miejsce. - Stąd m.in. podjęte przez Zakład Gospodarki Odpadami kroki w kierunku jego rozbudowy. Zanim jednak to nastąpi konieczne są doraźne działania, które pozwolą w pierwszej kolejności na zachowanie ciągłości odbioru odpadów od mieszkańców Bielska-Białej - zapewnia nasz rozmówca.
Wywożony do innych instalacji
Jak dodaje urzędnik, to z myślą o mieszkańcach miasta zapadła decyzja o wypowiedzeniu umowy na odbiór odpadów gminie Jasienica. Porozumienie to obowiązywało od kwietnia 2013 roku. - Gmina Jasienica to największy dostawca odpadów spośród wszystkich gmin z powiatu bielskiego korzystających z usług ZGO. Półroczny okres wypowiedzenia daje władzom Jasienicy odpowiednio dużo czasu na znalezienie nowego odbiorcy odpadów - zapewnia Tomasz Ficoń.
Jak wynika z danych ZGO, w 2021 spółka przyjęła z gminy Jasienica ponad 8700 ton odpadów, z czego ok. 2588 ton przeznaczonych do kompostowania, których nadmiar od kilku lat musi być wywożony do innych instalacji na terenie Polski. W zeszłym roku za usługę zagospodarowania odpadów gmina Jasienica zapłaciła 2,81 mln zł. To ok. 9 proc. rocznych przychodów ZGO.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
87 12
Fakt lepiej pachną.