W Bielsku-Białej potrzebny jest nowy przystanek kolejowy? Apel do PKP PLK
Przystanek kolejowy obsługujący wschodnie dzielnice mieszkaniowe Bielska-Białej oraz liczne zakłady przemysłowe powinien powstać w rejonie wiaduktu przy ul. Wyzwolenia. Wniosek w tej sprawie skierowało do PKP PLK Stowarzyszenie Beskidzki Dom. Organizacja ma nawet pomysł na nazwę nowego przystanku.
Apel o budowę przystanku kolejowego na terenie Bielska-Białej podpisał wiceprezes Grzegorz Wnętrzak. W opinii stowarzyszenia Beskidzki Dom, liczba przystanków na linii kolejowej nr 117 w kierunku Kalwarii Zebrzydowskiej Lanckorony jest niewystarczająca. - Na tej linii ulokowane są w graniach miasta tylko dwa przystanki osobowe: Bielsko-Biała Wschód oraz przystanek Krzemionki, które dzieli 5 km.
Beskidzki Dom przekonuje, że idealnym miejscem dla nowego przystanku jest rejon wiaduktu drogowego pod ul. Wyzwolenia, ok. kilometr od stacji Bielsko-Biała Wschód. - Niniejszą prośbę uzasadniamy znaczną ilością zakładów przemysłowych i firm usługowych zlokalizowanych w okolicy projektowanego przystanku - czytamy w piśmie do PKP PLK.
Stowarzyszenie argumentuje, że utworzenie nowego przystanku służyłoby zwiększeniu dostępności komunikacji kolejowej wewnątrz aglomeracji miejskiej w celu odciążenia ruchu samochodowego w centrum i dzielnicach przemysłowych. W rejonie ul. Wapiennej oraz Kępy Hałcnowskiej istnieją duże skupiska ludzkie. Obecnie zarówno ich mieszkańcy, jak klienci i liczni pracownicy dojeżdżających do zakładów i firm z sąsiednich miejscowości jak Kozy, Kęty czy Andrychów muszą wysiadać na innych stacjach.
Zdaniem Beskidzkiego Domu, nowy przystanek ze względu na lokalizację mógłby nosić nazwę Bielsko-Biała Hałcnów.
bak
Oceń artykuł:
100 25Komentarze 37
A co do przepustowości trasy to piszesz jakby Polregio kursowały pomiędzy BB a Krakowem co 90 minut.
W rozkładzie jazdy na 117-stce, występuje co najmniej 3 godzinna luka pomiędzy 9 rano -12 w południe a 19 - 21-30 wieczorem.
Nie mam nic przeciwko jeśli Polegio pełni misję publiczną. Acz w takim układzie jak będzie przybywać przystanków kolejowych, jazda do Krakowa przy 40 i więcej przystankach stanie się udręką. Zanim pociąg ruszy znów się musi zatrzymać. Był kiedyś taki pociąg przyspieszony w latach kiedy prym wiodła komunikacja publiczna, nawet chyba 3-4 lata temu IC w piątki i soboty wypuszczało pociąg na odcinku BB- Kraków, ale o fatalnej porze 16 po południu acz zasadne jest aby taki pociąg wyjeżdżał z Bielska-Białej rano, a przyjeżdżał późnym wieczorem. Obecnie to jest linia kolejowa na krótkie trasy do 30-40 kilometrów zasada pracuj ucz się w dużych miastach BB- Kęty/Andrychów oraz Kalwaria-Kraków. Walorów turystycznych na 100 km odcinku nie ma żadnych chyba że raz na rok. Uważam, że nikt tematu nie podejmował i dlatego nie udało się wypracować żadnego kompromisu w tej sprawie.
Są połączenia 2,5 godziny jazdy, ale z przesiadką w Katowicach albo Lanckoronie!
I to z wykorzystaniem Intecity!
Z: Bielsko-Biała Główna - ODJAZD: 06:27prognozowany planowy przyjazd pociąguDo: Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona - PRZYJAZD: 08:18prognozowany planowy przyjazd pociągu
Z: Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona - ODJAZD: 08:52prognozowany planowy przyjazd pociąguDo: Kraków Główny - PRZYJAZD: 09:25prognozowany planowy przyjazd pociągu
Przejazd pociągiem Bielsko-Biała Główna - Kraków Główny to obecnie nawet 5 godzin!
Bielsko-Biała GłównaKraków Główny 09.02.22
odj.ODJAZD 08:33
przyj.PRZYJAZD13:46
5:13
bzdury wypisujesz. Wystarczy wejść na rozkład jazdy i obecny czas przejazdu, bez łącznicy w Kalwarii i z obecnymi remontami to 2:51 dla Polregio 'Bolek i Lolek' i 2:45 dla Polregio 'Wanda'
Pociągów jest na trasie BB-Kraków 6 dziennie, a nie 2
Na tej linii są remonty, jak i ma być przebudowana Kalwaria tak by pociąg nie musiał zmieniać kierunku jazdy. Ma to być zrobione do 2023. Po tym poc. BB-Kraków zajedzie w niecałe 2h.
Tyle faktów, które prostują mitologię co niektórych.
po budowie łącznicy i podniesieniu prędkości przejazdu przy zakończonych remontach czas przejazdu przez Katowice nie jest w stanie dorównać połączeniu BB-Kraków, a ten spadnie do 1:50
czas przejazdu się skróci z uwagi na budowę łącznicy w Kalwarii oraz stan po remoncie odcinka Andrychów - granica woj.śląskiego. Pozostaje remont odcinka z naszej strony do granicy Kęt a do tego woj.śląskie się nie pali.
Małopolska część trasy to również odcinek od środka Bielska-Białej do granicy województw śląskiego i małopolskiego
Więc czas przejazdu z Bielska się nie skróci a lekko wydłuży.
Nikogo w PKP nie interesuje czas przejazdu Bielsko-Biała -Kraków, bo w tum celu są połączenia przez Katowice, które zawsze będą szybsze.
Ta linia ma być kierowana do mieszkańców miejscowości takich jak Andrychów, Wadowice. Czas przejazdu jest tu mało istotny, biorąc pod uwagę brak szybkich alternatywnych połączeń kolejowych jak i autobusowych. Konkretnie te pociągi konkurują obecnie z jednym przewoźnikiem kursującym busami i to się nie zmieni.
Po remontach w Krakowie i na trasie planowany czas przejazdu to ok 3 godziny, chcąc go skrócić konieczne byłoby wyłączenie niektórych postojów, a to mijałoby się z celem tego połączenia.
Teraz komunikacja publiczna nie jest zalecana że względu na ryzyko transmisji
to jest haczyk, na który oni zawsze dają się złapać.
Ten przystanek to świetny pomysł nie tylko dlatego, że latwiej będzie można dojechać do Krakowa czy Wadowic, ale przede wszystkim byłby świetnym wkładem w prognozowaną budowę szybkiej kolei w BB i okolicy.
To napewno skróci czas przejazdu i poprawi rentowność na trasie Bielsko-Biała - Kraków, gdzie obecnie czas przejazdu to ok 4 godzin
Autobus to od 1:50 do 2:20 jak trafisz na korek przy wjeździe do Krakowa.
Tą trasą pociąg nie schodzi poniżej 3,5 godziny.

Klauzula informacyjna ›