Nowy wakacyjny pociąg nad Adriatyk. Podróżni z Bielska-Białej z przesiadką
Chorwacja nieustannie uchodzi za atrakcyjny kierunek wyjazdowy dla wielu Polaków. Jak wynika z ostatnich uzgodnień, jeszcze w tym roku na wakacje nad Adriatyk będziemy mogli bezpośrednio dojechać pociągiem z kilku stacji na południu Polski. To dobra wiadomość dla podróżnych z Bielska-Białej wybierających się na Bałkany.
Już tego lata dzięki czeskiemu przewoźnikowi RegioJet ma ruszyć regularne połączenie południa Polski z Chorwacją - takie informacje podał portal national-geografic.pl. Rewelacje z pewnością ucieszą wielu mieszkańców Podbeskidzia. Choć trasa pociągu nad Adriatyk nie przebiega bezpośrednio przez Bielsko-Białą, to okazuje się, że jedna przesiadka wystarczy, aby skorzystać z atrakcyjnego połączenia.
Pociąg odjeżdżać ma od 15 czerwca w każdy wtorek, piątek i niedzielę z Krakowa przez Katowice, Tychy, Rybnik oraz Wodzisław Śląski. Zważywszy na fakt, że pociągi Kolei Śląskich regularnie obsługują połączenia ze stacji Bielsko-Biała Główna właśnie do Tychów i Katowic, jest to bardzo dobra wiadomość również dla mieszkańców naszego regionu. Podróż do Splitu czy Rijeki przez Czechy i Austrię trwać ma około 20 godzin. Do tego należałoby doliczyć godzinę dojazdu do wyżej wymienionych miast na Śląsku.
Zgodę na uruchomienie połączenia wydał polski Urząd Transportu Kolejowego. Jest ważna do 2026 roku. Na jej podstawie pociągi mogą kursować z Polski do Chorwacji i z powrotem w czerwcu, lipcu, sierpniu i we wrześniu. Do dyspozycji podróżnych oddany zostanie skład co najmniej siedmiu wagonów m.in. z miejscami leżącymi. Póki co cena biletu nie jest jeszcze znana.
ak
Oceń artykuł:
397 28Komentarze 36
Koszty psliwa, winiet, opkat na bramkach, czasem nandat a najgorsze to mieć wypadek lub awarię. Czas jazdy zawsze niepewny bo jakies wyoadku na trasie to korki a potem kolejne na przejściu granicznym.
Jak człowieka przycisnie w takim korku to musi się wystawić na obciach albo posikac w pampersa. A kiedy już zajedzie musi to auto miec gdzie zaparkować co nie zawsze jest możliwe a jeszcze ktos moze go ukraść moze przyjsc nawalnica i uszkodzić pojazd itp itd.
Szkoda że koleje mamy takie bidne... Francuz wsiadzie w takie TGV i pędzi 300 km/h a u nas na tych torach pociąg by wyleciał w powietrze.
Ja chętnie soakune pkrcak wezme rower i wsiade do pociągu
Dziękuję
Lepiej Hiszpania w 3 godz.
Jak taki nazywa się w Czechach, wesely chmelni wagonicik?
Cała Europa zachodnia jeździ pociągami. A Czesi mają super połączenia w bardzo dobrych cenach.
a do drugiej jedzenie na droge i jade jak król , piwa sie napije , kibel na miejscu
i na miejsce przyjeżdzam wyspany i wypoczęty
Ty tak na serio? Ktoś ma Ci pociąg podstawić do Bielska, żebyś mógł bezpośrednio pojechać nad Adriatyk? To nawet za Kaisera tak dobrze nie było. No ego masz duże, do windy się nie mieści. Przecież do Tychów czy Katowic możesz podjechać zwykłymi kolejami Śląskimi. Czy przesiadka to już ponad siły jest?
To jest czeski przewoźnik, więc się nie będzie cackał z Bielskiem, Częstochową czy Kielcami. Jedzie przez Kraków i Kato to logiczne, tam będzie wystarczająco pasażerów z aglomeracji śląsko-krakowskiej. Szok, że ludzie tak leżą z geografii.
Oczywiście, że pociąg spokojnie mógłby jechać bezpośrednio z B-B, a np. w Rybniku wagony byłyby łączone ze składem krakowskim. Łączenie składów to rzecz naturalna i bardzo często praktykowana na liniach kolejowych. Niestety, B-B w coraz większym stopniu jest marginalizowane (np. usunięcie jedynego nocnego połączenia z Gdynią przez PKP IC z rozkładu rocznego), a urzędujący włodarze w mieście, posłowie z Podbeskidzia nic z tym nie robią (bo i po co, skoro korzystają z prywatnych limuzyn opłacanych przez podatników)
Może spójrz na mapę, zanim taki komentarz popełnisz.
Jak zrobią Czechowice-Zebrzydowice odcinek to będzie to alternatywa. Już naprawdę nie oczekuj, że pociąg do Chorwacji pojedzie bezpośrednio z Czechowic przez Bielsko i z powrotem do Czechowic - i tak jest rzut kamieniem do Tychów.
Polecam randkę z atlasem Europy raz na jakiś czas, to rozwieje to wątpliwości
Bielsko nigdy nie było i nie będzie istotnym węzłem kolejowym ze względu na swoje położenie.
Dużo mądrzejszym rozwiązaniem jest działanie na rzecz rozwoju węzła w pobliskich Czechowicach i zaewnieniu dobrego dojazdu do niego, tak koleją jak i komunikacją miejską.

Klauzula informacyjna ›