Nowe zasady odśnieżania miasta. Mają szybciej reagować na zmianę pogody
Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej ogłosił przetarg na wyłonienie firm, które realizować będą łącznie usługi letniego oraz zimowego utrzymania ulic i chodników od wiosny 2022 do zimy 2025. Miasto ponownie podzielono na trzy strefy, ale założenia przetargu zmodyfikowano. Korekty mają zwiększyć elastyczność i szybkość reagowania na zmianę pogody oraz obniżyć cenę poprzez wydłużenie czasu kontraktu i przyciągnięcie nowych firm.
Dotychczas kwestie zimowego utrzymania dróg zlecał i rozliczał Miejski Zarząd Dróg, który firmę odpowiedzialną za odśnieżanie ulic i chodników wyłaniał co roku w postępowaniu przetargowym. Zamiataniem i oczyszczaniem dróg w sezonie letnim zajmował się wydział gospodarki miejskiej Urzędu Miejskiego. Od sezonu letniego - orientacyjnie od 16 kwietnia 2022 - obie te usługi zlecać będzie MZD. Ogłoszono właśnie postępowanie przetargowe w tej sprawie.
Interwencje w miejscach newralgicznych
Specyfikacja nowego przetargu na zimowe utrzymanie dróg jest podobna, ale nie identyczna, jak w sezonie zimowym 2021/22. Miasto podzielono na trzy strefy - główne ciągi komunikacyjne (180 km ulic), część wschodnią (215 km) oraz zachodnią (225 km), a wykonawcy mogą ubiegać się o kontrakt tylko w jednej części. Firmy będą rozliczane na podstawie tzw. akcji biernej, czyli przygotowania do realizacji usługi, akcji czynnej oraz - tu nowość - interwencyjnej. Ten ostatni rodzaj polega na punktowym odśnieżaniu lub zwalczeniu gołoledzi w miejscach newralgicznych, jak np. droga na Przegibek.
Usługa letniego utrzymania ulic, chodników czy ścieżek rowerowych polegać ma w głównej mierze na mechanicznym zamiataniu. Aby zminimalizować pylenie i kurzenie, będzie wykonywana „na mokro”. Obszar realizacji usługi również podzielono na trzy strefy, ale w przypadku letniego utrzymania liczba kilometrów ulic i innych nawierzchni jest odpowiednio mniejsza - to 155, 18 i 30 km. Firma, która wystartuje w przetargu na daną strefę miasta, realizować będzie obie usługi - zarówno zimowego, jak i letniego utrzymania ulic.
Teoretycznie niższa cena za usługę
Dlaczego połączono obie usługi i zwiększono czas obowiązywania kontraktu? Urzędnicy zwracają uwagę na dwie kwestie. Pierwsza to elastyczność - jeśli poza umownym okresem zimowym (15 października-15 kwietnia) dojdzie do ataku zimy, możliwa będzie błyskawiczna zmiana rodzaju usługi realizowanej na ulicach miasta. Analogicznie po zakończeniu zimy będzie można szybko przystąpić do mechaniicznego zamiatania i usuwania pozostałości soli drogowej czy grysu z dróg i chodników.
Druga kwestia to zwiększenie konkurencyjności i teoretycznie niższa cena za usługę, na co wpływ powinien mieć dłuższy czas realizacji usługi. Firma, która wystartuje w przetargu będzie miała zapewniony trzyletni kontrakt, bo umowa ma się zakończyć sezonem zimowym, czyli potrwa do 15 kwietnia 2025. Dzięki temu, argumentują w Ratuszu, więcej przedsiębiorstw będzie zainteresowanych przetargiem.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
18 13
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 7
