Dziś mija 41. rocznica podpisania porozumienia i zakończenia strajku generalnego na Podbeskidziu. Pod koniec stycznia 1981 w kilkuset zakładach w Bielsku-Białej i na terenie województwa bielskiego strajkowało ok. 200 tys. pracowników. Zdaniem historyków, był to największy w Polsce zakończony sukcesem politycznym protest „Solidarności”.

W listopadzie 1980 roku przedstawiciele zakładowych komitetów „S” z Regionu Podbeskidzie oskarżyli osoby zajmujące kluczowe stanowiska w administracji wojewódzkiej i miejskiej, działaczy partyjnych oraz komendantów milicji o wykorzystywanie stanowisk do czerpania korzyści materialnych. Specjalna komisja potwierdziła większość zarzutów, lecz władze państwowe nie wyciągnęły wobec winnych konsekwencji. 26 stycznia 1981 w wielu zakładach na terenie województwa bielskiego odbył się godzinny strajk ostrzegawczy.

Następnego dnia rozpoczął się bezterminowy strajk generalny. MKS z siedzibą w zakładach Bewelana tworzyło 107 osób, które w kulminacyjnym momencie reprezentowały ok. 200 tys. strajkujących z kilkuset zakładów Bielska-Białej i województwa. Przewodniczącym został Patrycjusz Kosmowski, do Bielska-Białej przyjechali liderzy „Solidarności”: Lech Wałęsa, Andrzej Gwiazda i Stanisław Wądołowski oraz doradcy: Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki.

W rozmowach stronę rządową reprezentowali wicepremier Czesław Kotela i minister administracji Józef Kępa, a prymas kard. Stefan Wyszyński delegował sekretarza episkopatu bp Bronisława Dąbrowskiego i biskupów katowickich Janusza Zimniaka i Czesława Domina. Po dziesięciu dobach, nad ranem 6 lutego strajk został zakończony. Podpisano porozumienie spełniające żądania strajkujących. Ze stanowisk odeszli najwyżsi przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich, zarówno administracyjnych jak i partyjnych, w tym m.in. prezydent Bielska-Białej.

bak