Bielscy urzędnicy miejscy zakończyli weryfikację usługi zimowego utrzymania dróg po tym, gdy w grudniu dwukrotnie doszło do paraliżu komunikacyjnego Bielska-Białej. - Obydwie firmy dochowały standardów - zapewnia wiceprezydent Przemysław Kamiński. O przeprowadzenie weryfikacji usługi odśnieżania ulic i chodników wnioskował radny Janusz Buzek.

Zdaniem radnego Janusza Buzka, w nocy z 9 na 10 grudnia oraz 20 grudnia 2021 doszło do przypadków „złego bądź braku wykonania usług odśnieżania”. Dlatego w interpelacji radny wystąpił o udzielenie informacji czy miasto zweryfikowało sposób wykonania powierzonych zadań przez dwie firmy, która odpowiadają za zimowe utrzymanie dróg oraz czy w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości naliczono kary umowne, a jeżeli tak, to w jakiej wysokości.

Z odpowiedzi wiceprezydenta Przemysława Kamińskiego wynika, że urzędnicy dokonali weryfikacji usługi zimowego utrzymania dróg we wskazanych terminach. Urzędnik przypomniał, że zgodnie z przedmiotem zamówienia, ulice utrzymywane są z podziałem na cztery standardy: w pierwszym śliskość zimowa ma być zlikwidowania do trzech godzin od ustania opadów śniegu, w drugim do pięciu godzin, w trzecim do sześciu godzin, a w czwartym „dopuszcza się przerwy w komunikacji do 12 godzin”.

- Przedziały czasowe nie zostały przekroczone w związku z powyższym obydwie firmy zgodnie z umowami dochowały standardów - pisze wiceprezydenta Bielska-Białej. W sprawie nieodśnieżonych chodników przy głównych ciągach komunikacyjnych, za których utrzymanie w tym sezonie zimowym odpowiada spółka Eurovia, doszło do spotkania z wykonawcą usługi. - Na spotkaniu zostały omówione wszelkie niedociągnięcia w realizacji usługi, co znacznie poprawi jakość realizacji zadania w kolejnych dniach - zapewnia wiceprezydent Kamiński.

bak