Wysokie kary stały się faktem. Za głupotę na drodze trzeba słono płacić!
Od początku roku policjanci zatrzymali na bielskich drogach kilkanaście osób, które prowadziły pojazd choć nigdy nie miały prawa jazdy. Od 1 stycznia zmieniły się przepisy i za ten czyn policjant nie nałoży już mandatu, lecz skieruje sprawę do sądu, a tam sprawcę czekają bardzo surowe konsekwencje finansowe i nawet 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów.
Prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień to poważne i niestety powszechne wykroczenie w ruchu drogowym. Tylko od 1 stycznia br. policjanci zatrzymali na bielskich drogach aż 12 kierujących pojazdami, którzy prowadzili pomimo, iż nigdy nie mieli prawa jazdy. Do końca 2021 roku za takie wykroczenie policjant nakładał mandat w wysokości 500 zł, a w szczególnie rażących przypadkach mógł skierować sprawę do sądu, aby ten nałożył grzywnę do 5 tys. zł.
Od początku tego roku sprawcy tego wykroczenia są znacznie surowiej traktowani przez prawo. Po pierwsze, policjant nie nałoży już mandatu, tylko obligatoryjnie skieruje wniosek o ukaranie do sądu, a ten będzie mógł skazać obwinionego na grzywnę nie niższą niż 1500 zł, a maksymalny wymiar grzywny to aż 30 tys. zł. Sąd obligatoryjnie orzeka wobec sprawcy środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdu na okres do 3 lat - bez względu na wysokość zasądzonej grzywny. W przypadku kiedy skazana osoba w czasie obowiązywania zakazu ponownie wsiądzie za kierownicę, popełnia tym samym przestępstwo z art. 244 kk, za które grozi kara pięciu lat więzienia.
W sytuacji, kiedy osoba, prowadząc pojazd bez uprawnień, spowoduje kolizję lub wypadek drogowy albo w inny sposób doprowadzi do powstania szkody majątkowej lub na osobie, ubezpieczycielowi pojazdu przysługuje tzw. roszczenie regresowe do sprawcy szkody o zapłatę całej wypłaconej z tytułu OC pojazdu sumy ubezpieczenia.
bb
Oceń artykuł:
54 20Komentarze 26

Klauzula informacyjna ›