Wczoraj późnym wieczorem stok Dębowca w Bielsku-Białej był oświetlony i widać było na nim pracujące maszyny, prawdopodobnie ratraki - poinformował nas Czytelnik. Czy to oznacza, że wreszcie rozpoczęto naśnieżanie stoku? - Podjęto taką próbę - potwierdza BBOSiR.

W czwartek późnym wieczorem nasz Czytelnik zauważył pracujące maszyny na jasno oświetlonym stoku. Niestety, z powodu znacznej odległości nie mógł stwierdzić, czym owe maszyny dokładnie się zajmowały. Dziś od rana na Dębowcu widoczna jest cienka warstwa śniegu. Dlatego zapytaliśmy w Bielsko-Bialskim Ośrodku Sportu i Rekreacji, czy rozpoczęło się przygotowanie stoku na przyjęcie narciarzy.

- Wczoraj w nocy podjęto próbę przygotowania podstawy śnieżnej. Nie można mówić o pełnym naśnieżaniu, ponieważ na to potrzebowalibyśmy około pięciu dni z temperaturą rzędu minus 6-7 st. C. Dziś mamy w okolicach zera. Niestety, póki co warunki nadal nie pozwalają na otwarcie stoku. Bardzo byśmy chcieli, żeby to nastąpiło, jednak trzeba czekać na sprzyjające temperatury - usłyszeliśmy.

BBOSiR poza informacją o podjętej próbie naśnieżania stoku nie podaje konkretnego terminu, kiedy narciarze będą mogli szusować na Dębowcu. Obecnie stok z powodu naniesionej wczoraj warstewki śniegu cieszy się dużym zainteresowaniem dzieci zjeżdżających na sankach.

ak

Foto: Czytelnik