Trzynaście zespołów ratownictwa medycznego miało oczekiwać dziś w szczytowym momencie przed Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej. Niektóre karetki oczekują na przekazanie pacjenta od kilku godzin.

To kolejna odsłona paraliżu systemu służby zdrowia, jaka ma miejsce od wielu miesięcy w szczytowych momentach pandemii koronawirusa. Dziś późnym popołudniem przed SOR miało oczekiwać w kulminacyjnym momencie trzynaście karetek pogotowia. Większość z oczekujących zespołów to karetki stacjonujące na co dzień w Bielsku-Białej i ościennych miejscowościach.

W czasie oczekiwania na przekazanie pacjenta zespoły ratownictwa medyczne są wyłączone z systemu i nie mogą nieść pomocy innym osobom potrzebującym. Kilka dni temu informowaliśmy o 71-letniej kobiecie, która w karetce przed SOR oczekiwała ponad 10 godzin. Jej sprawę wyjaśnia Rzecznik Praw Pacjenta, o czym pisaliśmy dzisiaj w artykule Skandaliczna sytuacja przed bielskim szpitalem. Interweniuje Rzecznik Praw Pacjenta.

bak