Wesołe figle na ulicach Bielska-Białej. Przebierańcy składali przechodniom życzenia ZDJĘCIA
Ulicami Bielska-Białej przeszła kilkudziesięcioosobowa kolumna barwnych przebierańców. Kolędnicy zadziwiali publiczność wesołymi igraszkami, zaczepiali dziewczęta, składali życzenia przypadkowym przechodniom. Wszystko odbyło się przy bardzo głośnych dźwiękach trzaskania z batów. W ten sposób zachęcano bielszczan do udziału w dorocznych, 53. Żywieckich Godach.
W Żywieckich Godach 2022 zaprezentuje się 18 grup kolędniczych, czyli około 700 przebierańców. Areną występów będą Żywiec i Milówka aż po koncert laureatów, który odbędzie się 30 stycznia w Domu Kultury im. Wiktorii Kubisz w Bielsku-Białej. W miniony poniedziałek na zachętę organizatorzy Godów zorganizowali konferencję prasową w bielskim ratuszu, po której odbył się przemarsz kilkudziesięciu barwnych przebierańców przez miasto.
Podczas pochodu bielskimi ulicami harcom, dokazywaniom, zaczepianiu dziewcząt i życzeniom złożonym przypadkowym przechodniom nie było końca. Wszystko odbyło się przy bardzo głośnych dźwiękach trzaskania z batów przez pachołków, gwizdów i innych. Bielszczanie mogli zobaczyć postacie koni, panny młodej, niedźwiedzi, śmierci, diabłów, Żyda, Cyganów. Kolędnikom przygrywali górale.
Kolędnicy panują w Żywcu już od sylwestrowej nocy i tak będzie przez miesiąc. Począwszy od weekendu 15 i 16 stycznia odbędą się - konkurs trzaskania z bata, konkurs kolędowania w izbie, dzień plenerowy Żywieckich Godów, który będzie okazją do zobaczenia, jak w tradycyjny sposób na Żywiecczyźnie wita się Nowy Rok, koncerty kapel góralskich, degustacja potraw regionalnych, możliwość zobaczenia dzieł twórców ludowych z tego regionu.
Zwyczaj Dziadów Noworocznych został wpisany na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego, prowadzoną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Celem wydarzenia jest ocalenie od zapomnienia zwyczajów związanych z kolędowaniem w Beskidach. Głównymi organizatorami Żywieckich Godów są bielski Regionalny Ośrodek Kultury oraz centra kultury w Żywcu i Milówce.
bb
Foto: Paweł Sowa/ Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
23 15Galeria:
Komentarze 11
A tak poza tym , macie coś sensownego do powiedzenia ?
O jakich Bielszczanach raczysz pisać? O Niemcach, czy o Żydach?
Bielsko jako takie przed 2WŚ takie było, a jak ich zabrakło, to nowi mieszkańcy skądś przyjechali, prawda?
Więc bardzo chętnie posłucham, jak nam opowiesz o "nowych świeckich tradycjach" ludzi z góralskich wiosek jak i tych których określamy jako "werbusów".
@TakiTam. Świętujemy też 11 listopada (na 11 listopada) i tamże "Przyjazd Cysorza Pana" też był organizowany.
Co za różnica?
W Ewangelii ani w dalszych kościelnych pismach nie ma nic o tym w jaki sposób "gowiedź" ma świętować.
Zatem "gowiedź" świętuje i złego niedźwiedzia wygnanie i tatarów przegnanie, batami a dzwoneczkiem a harmonią, a diabłem a i "żydem". Centralną postacią są kolędnicy, którzy to z jednej strony chodzą z tym całym orszakiem, ale z drugiej strony bronią gospodarzy przed nim, za poczęstunek a i opłatę.
Tak to Boze Dej. łAment!







Klauzula informacyjna ›