- Tak być nie może - grzmiała posłanka Koalicji Obywatelskiej Mirosława Nykiel podczas zwołanej dziś na placu Chrobrego w Bielsku Białej konferencji prasowej,odnosząc się do gigantycznej czy wręcz - jak to określiła - kosmicznej podwyżki cen gazu. Rząd zafundował ją Polakom wraz z nadejściem nowego roku.

W porównaniu do poprzedniego roku cena tego paliwa ma wzrosnąć dla niektórych grup odbiorców nawet o kilkaset procent. - I to tylko - przekonywała - przez bałagan, jaki towarzyszył pracom rządu nad tarczą antyinflacyjną. Zapomniano w niej - tłumaczyła - o mieszkańcach wspólnot mieszkaniowych, tbs-ów, itp. Mowa o odbiorcach indywidualnych, którzy mają wspólny licznik gazowy i rozliczają się z innymi podmiotami.

- Nie pozwolimy tak traktować kilkuset tysięcy Polaków - podkreślała dodając, iż w związku z zaistniałą sytuacją Koalicja Obywatelska złożyła wczoraj w Sejmie projekt uchwały, która ma rozwiązać i naprawić to „przeoczenie” rządzących.

Posłanka zaapelowała też do rządzących, aby wzięli się do roboty i szybko podjęli się procedowania zaproponowanego przez KO rozwiązań legislacyjnych. W dużym skrócie chodzi o zmianę w prawie energetycznym, polegającą na ujednoliceniu definicji odbiorcy indywidualnego. Dzięki temu bez względu, gdzie taki odbiorca mieszka cena za gaz byłaby objęta taryfą Urzędu Regulacji Energetyki.

Podobne konferencje odbyły się dzisiaj w wielu innych miastach. Problem jest bowiem bardzo poważny, a potrzeba jego rozwiązania nagląca. Sporo osób ze dziwieniem odkryło, że ich rachunki za gaz poszybują ostro w górę. Trudno jeszcze powiedzieć, ile dokładnie mieszkańców dotkną tak ogromne podwyżki. - Na razie to szacujemy - wyjaśniała zebranym posłanka Nykiel. Wiadomo już na pewno, że w Bielsku-Białej ofiarą „bałaganu” jest przynajmniej jedna ze wspólnot mieszkaniowych.

MAP