Były rajdowy mistrz świata Petter Solberg pochwalił się nie byle jakim prezentem. Norweg otrzymał od przyjaciela fiata 126p. - Miałem taki samochód w wieku 18 lat z „potwornym” silnikiem o mocy 24 KM - zażartował. Post robi furorę w internecie. Niewykluczone, że żółty maluch, to niezwykle cenny kolekcjonerski pojazd z końcowej serii Happy End.

Petter Solberg wczoraj wieczorem zamieścił post w swoich mediach społecznościowych. Od tamtej pory skomentowano go kilka tysięcy razy, łącznie na Instagramie oraz Facebooku ma ponad 40 tys. polubień. Według oznaczenia, zdjęcie wykonano w miejscowości Geilo, ok. 260 km na północny-zachód od Oslo. Widać na nim żółtego malucha.

- Dziś dotarł bardzo wyjątkowy prezent świąteczny od mojego przyjaciela. Taki samochód miałem w wieku 18 lat - fiat 126 z „potwornym” silnikiem o mocy 24 KM. Wspaniałe wspomnienia, wspaniały prezent - napisał Solberg. 47-latek to były rajdowy mistrz i wicemistrz świata WRC, zwyciężył trzynaście eliminacji rajdowych mistrzostw świata. Największe sukcesy Norweg święcił w latach 2002-05.

Za początek polskiego malucha uznaje się 6 czerwca 1973. Tego dnia w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej powstał pierwszy fiat 126 montowany z włoskich części. Produkcja seryjna w bielskiej FSM rozpoczęła się oficjalnie kilka tygodni później, 22 lipca. 22 września 2000 wyprodukowano ostatni model fiata 126p.

Zwieńczeniem produkcji była seria pojazdów pod nazwą Happy End - wyprodukowano 1000 sztuk po 500 w kolorze żółtym i czerwonym. Niewykluczone, że samochód, który otrzymał Solberg, to niezwykle cenny kolekcjonersko samochód z limitowanej serii.

bak