Od kilku godzin w Bielsku-Białej pada śnieg, co w połączeniu z ujemną temperaturą jest przyczyną występowania zjawiska gołoledzi. Kilkucentymetrowa warstwa białego puchu zalega na wielu drogach w mieście, powodując utrudnienia w ruchu. Pogoda zaskoczyła synoptyków, którzy nie wydali ostrzeżenia przed opadami śniegu dla naszego regionu.

Zimowa pogoda zaskoczyła synoptyków, którzy nie wydali ostrzeżenia przed opadami śniegu dla naszego regionu. Z takich prognoz, aktualizowanych kilka razy na dobę, korzystają firmy odpowiedzialne za zimowe utrzymanie dróg w Bielsku-Białej. Gdy w piątek komunikat ostrzegający przed opadami śniegu został wydany przez IMGW, spodziewanego opadu nie odnotowaliśmy.

Ostrzeżenie przed opadami śniegu. W Bielsku-Białej będą białe święta?

Obfite opady śniegu dają się dziś we znaki kierowcom w Bielsku-Białej i okolicach. Wieczorem ślisko jest m.in. w al. gen. Andersa na wzniesieniu w rejonie osiedla Karpackiego. Jak informują Czytelnicy, poważne trudności z przejazdem występują także na ul. Krakowskiej, Żywieckiej i Piastowskiej. O sytuację na drogach zapytaliśmy w dwóch firmach odpowiedzianych za zimowe utrzymanie ulic.

Jak się okazuje, największe problemy występują na głównych ciągach komunikacyjnych. Zdarzają się kolizje. - Dostajemy sygnały, że jest bardzo źle. Do tej pory w użyciu było siedem pojazdów. W najbliższym czasie będzie ich dwanaście. Ściągamy wszystko co się da - mówi dyżurny firmy Eurovia. 

Za zimowe utrzymanie pozostałych dróg odpowiada firma PreZero Bielsko-Biała. - Od kilku godzin cały nasz sprzęt jest w użyciu (dwadzieścia pojazdów specjalistycznych - red.). Sytuacja na bocznych drogach jest nienajgorsza. Problemy występują na głównych ciągach - usłyszeliśmy. 

Zgodnie z prognozami, śnieg padać ma z przerwami co najmniej do jutra. Dlatego noga z gazu, bo pod błotem pośniegowym może kryć się lód.

bak, ak