Sensacyjna zmiana w Podbeskidziu. Szkoleniem zajmą się trenerzy z Hiszpanii
Dziś w Ratuszu właściciele spółki TS Podbeskidzie podpiszą list intencyjny w sprawie utworzenia akademii piłkarskiej. Partnerem przedsięwzięcia jest hiszpański klub, który w Bielsku-Białej wdrożyć ma metody szkoleniowe z Półwyspu Iberyjskiego. Od sezonu 2022/23 pod auspicjami akademii działać ma pięć drużyn młodzieżowych. Na jutrzejszej sesji Rady Miejskiej klub zostanie dokapitalizowany kwotą 2 mln zł.
W poniedziałek w bielskim ratuszu odbędzie się konferencja prasowa, na której nastąpi podpisanie listu intencyjnego o współpracy pomiędzy TS Podbeskidzie i zagranicznym partnerem. Celem umowy będzie utworzenie w Bielsku-Białej akademii piłkarskiej. W krótkim zaproszeniu na to wydarzenie nie ujawniono, o jaki podmiot chodzi. Ze strony klubu dokument mają podpisać współwłaściciele spółki: prezydent Jarosław Klimaszewski w imieniu gminy oraz Edward Łukosz.
Hiszpański model szkolenia
Jak ustalił portal, rozmowy z hiszpańskim klubem - nazwanym w zaproszeniu zagranicznym podmiotem - trwały od sierpnia. To wtedy doszło do pierwszego spotkania w Bielsku-Białej, podczas którego przedstawiciele trzecioligowej drużyny Cultural Deportiva Leonesa przedstawili model szkolenia, na którym bazuje ich akademia piłkarska. Decyzja o zaangażowaniu się w projekt zapadła w ostatnich tygodniach w uzgodnieniu pomiędzy dwoma akcjonariuszami Podbeskidzia. W tej sytuacji najprawdopodobniej dobiegnie końca współpraca z BBTS Podbeskidzie.
List intencyjny opisuje szczegóły uruchomienia akademii piłkarskiej w Bielsku-Białej. Część biznesowa objęta jest tajemnicą. Sportowa - do której dotarł portal - zakłada docelowo utworzenie 11-12 drużyn młodzieżowych w ciągu pięciu lat. Zanim jednak do tego dojdzie, Hiszpanie będą zobowiązani do lata 2022 utworzyć przy Podbeskidziu pięć zespołów młodzieżowych - do lat 19, 17, 15, 14 oraz 13. Aby do tego doszło, potrzebni będą zawodnicy. Dlatego w najbliższych miesiącach planowana jest akcja marketingowo-informacyjna. Nabory mają ruszyć w maju.
Akademia działać będzie na podstawie hiszpańskiego modelu szkolenia. Trenerów poszczególnych grup młodzieżowych zapewnić ma Cultural Leonesa - dopiero z czasem planowane jest wdrożenie polskich trenerów. Największym problemem pozostaje infrastruktura sportowa. W Bielsku-Białej brakuje boisk piłkarskich. Pierwszy zespół Podbeskidzia od lat korzysta z gościnności Pasjonata Dankowice. Jeśli zima jest łagodna, zawodnicy trenują na naturalnej płycie w Ligocie.
Spłata rosnącego zadłużenia
Początkowo treningi akademii prowadzone będą z wykorzystaniem boiska ze sztuczną płytą przy ul. Młyńskiej, a do sierpnia zmodernizowane zostanie boisko Zapory. Pierwszą zimę - przełom 2022 i 2023 roku - zespoły młodzieżowe trenować mają w halach sportowych. W Ratuszu planują, że najpóźniej w ciągu dwóch lat uda się przebudować stadion lekkoatletyczny w Wapienicy, przy którym powstać mają dwie naturalne płyty treningowe (jedna podgrzewana).
Na wtorkowej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej przyjęta zostanie uchwała budżetowa, w której na objęcie nowych akcji w spółce TS Podbeskidzie gmina przeznaczy 2 mln zł. Proporcjonalnie do posiadanych akcji kapitał podniesie także drugi z akcjonariuszy - Edward Łukosz (posiada 35 proc.). Łącznie spółka otrzyma 3 mln zł, z których m.in. sfinansowany zostanie rozruch akademii piłkarskiej. Kwota ok. 1,5 mln zł przeznaczona będzie na spłatę rosnącego zadłużenia.
- Ten czas po spadku z ekstraklasy był dla Podbeskidzia trudny sportowo i ekonomicznie. Spadek związany jest ze zmniejszeniem wpływów, bo praktycznie wszyscy sponsorzy znacząco obniżyli finansowanie. Pożegnaliśmy się również z wieloma piłkarzami, którym trzeba było wypłacić odszkodowanie w wysokości jednej pensji, a już musieliśmy budować nowy zespół - tłumaczy wiceprezydent Piotr Kucia, który jest także przewodniczącym rady nadzorczej spółki TS Podbeskidzie.
Bartłomiej Kawalec
Foto: TS Podbeskidzie
Oceń artykuł:
81 64
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl

TSP wchłania kolejne podmioty...